<a href="https://sport.tvp.pl/tag?tag=Kamil+Grosicki">Kamil Grosicki</a> i transfery "last minute" to niezwykle dobrana para. Polski skrzydłowy od lat uruchamia się na rynku w ostatnich dniach okienka, próbując wynegocjować dla siebie jak najlepszą ofertę. Czasem mu się to udaje, czasem – jak w przypadku przenosin do Burnley – nie. W tym roku chce podjąć kolejną próbę zmiany klubu na ostatnią chwilę. Taką informację podał w programie Kanału Sportowego "Misja Futbol – Dogrywka" Mateusz Borek.