Finały ATP zakończyły najbardziej niezwykły i pogmatwany sezon tenisa w erze Open. Sezon, który nie chcemy by kiedykolwiek się powtórzył – z rygorystycznym reżimem sanitarnym, pustymi trybunami i dziesiątkami odwołanych turniejów. Życie jednak nie znosi próżni, sport także, więc mimo pandemicznych okoliczności i tak wiele się działo. Zakończyła się kiełkująca od jakiegoś czasu rewolucja na szczytach męskiej hierarchii ATP. Nie zabrakło też wzruszeń, sentymentalnych pożegnań, zwłaszcza w Londynie, gdzie po pięciu latach wspólnej drogi ostatni mecz zagrali wspólnie Łukasz Kubot i Marcelo Melo, a po dwunastu latach O2 Arena żegna się na stałe z turniejem mistrzów. Za rok Panowie wystąpią w Turynie