{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Piotr Reiss: kibice Lecha Poznań mogą zapomnieć o mistrzostwie Polski

Lech zagra w czwartek na wyjeździe ze Standardem Liege w spotkaniu 4. kolejki Ligi Europy. Pierwsze starcie tych drużyn zakończyło się zwycięstwem drużyny Dariusza Żurawia. – Rywale wyciągną wnioski z tej porażki i Kolejorz będzie miał znacznie trudniej – przestrzegał w programie "Halo, Europa" Piotr Reiss, legendarny piłkarz poznańskiego klubu. Transmisja spotkania w Telewizji Polskiej.
LE: W TAKIM SKŁADZIE LECH MA ZAGRAĆ ZE STANDARDEM
Czytaj też:

Liga Europy. Michał Skóraś wielką nadzieją Lecha Poznań. Tymoteusz Puchacz: jestem wielbicielem jego talentu
Lech Poznań ostatnio słabo radzi sobie w PKO Ekstraklasie. Kolejorz ma problem z tym, by połączyć grę w lidze z europejskimi pucharami.
– Kluby z czołowych lig grają co trzy dni przez cały rok. Możemy cieszyć się, że polski zespół może grać tak chociaż na jesieni. Wydaje się, że młodzi zawodnicy powinni radzić sobie z regeneracją lepiej. Nie martwiłbym się meczami co trzy dni, bardziej martwiłbym się odejściem Kamila Jóźwiaka czy Roberta Gumnego. Gdyby ta dwójka była, Lech mógłby wyglądać jeszcze lepiej – powiedział Piotr Reiss w programie "Halo, Europa".
Lech ma już dwanaście punktów straty do liderującej Legii Warszawa. – Będzie ciężko, tym bardziej, że system rozgrywek jest inny. Nie ma dzielenia punktów i nie będzie dodatkowych meczów. Niestety, ale myślę, że kibice Lecha mogą zapomnieć o mistrzostwie. Lech powinien znaleźć się na podium albo wywalczyć Puchar Polski. Brak tego zespołu w kolejnym sezonie europejskich pucharów byłby stratą dla polskiej piłki – dodał jeden z najlepszych napastników w historii Kolejorza.
Poznaniacy w pierwszym spotkaniu pokonali Standard 3:1. Jeśli wygrają także w Liege, wciąż będą mieli szanse na awans. Reiss przestrzega jednak, że jego byłą drużynę czeka bardzo trudna przeprawa.
– Mimo że mecz odbędzie się przy pustych trybunach, to stadion w Liege będzie atutem gospodarzy. Standard na pewno wyciągnie wnioski z tego spotkania, a Belgowie są groźni na własnych boiskach, co udowadniali nieraz. Myślę, że Lechowi będzie trudniej niż w Poznaniu – zaznaczył były napastnik Lecha.