| Siatkówka / Rozgrywki Ligowe
Klub wiedział, że jestem w grupie ryzyka w przypadku koronawirusa. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że po tej chorobie częstym powikłaniem jest zapalenie mięśnia sercowego. Jeśli przytrafiłoby mi się to drugi raz, mogło się to skończyć dla mnie bardzo źle — mówi w TVPSPORT.PL Łukasz Kaczmarek, atakujący ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i reprezentacji Polski siatkarzy.
Sara Kalisz, TVPSPORT.PL: — Jak ważny w kontekście poprzedniego roku jest dla pana ten sezon?
Łukasz Kaczmarek: — Ten sezon jest bardzo ważny i jestem szczęśliwy, że dalej gram w ZAKSIE. Wszyscy dobrze wiemy, jak moja historia mogła się potoczyć. Mogłem nie grać w siatkówkę. Byłem ciekawy, jak ukształtuje się moja forma po problemach zdrowotnych. Byłem pozytywnie nastawiony, jednak z tyłu głowy miałem poprzednie rozgrywki. Bardzo się cieszę, że wróciłem do zdrowia — zarówno w kontekście serca, jak i stopy.