Liverpool FC pogrąża się w kryzysie. Zespół Jurgena Kloppa przegrał na Anfield z Evertonem 0:2 (0:1), przerywając w ten sposób dobre passy i przedłużając te słabe. Statystycznie, by przypomnieć sobie tak fatalne występy, kibice tej drużyny muszą cofać się o dziesięciolecia.