Symboliki było niewiele. O Larze van Ruijven przypominały jedynie małe serca w cętki pantery na akredytacjach. Z każdym kolejnym startem robiło się jednak coraz bardziej emocjonalnie. Mistrzostwa świata w short tracku zwieńczył finał sztafety. Nowe mistrzynie – Holenderki – dedykowały złoto zmarłej koleżance.