Roger Federer po 405 dniach przerwy wrócił wreszcie do gry. Blisko 40-letni Szwajcar w swoim pierwszym występie od ponad roku zagrał w Dausze z Danielem Evansem. Z Brytyjczykiem nigdy wcześniej nie przegrał seta. Tym razem ich pojedynek był dużo bardziej zacięty. Jeden z najlepszych tenisistów w historii zwyciężył po dwóch godzinach i 25 minutach na korcie.