Jeśli wierzyć promotorowi Eddiemu Hearnowi, na dniach Anthony Joshua i Tyson Fury mają ogłosić podpisanie kontraktów na pojedynek o niekwestionowane mistrzostwo wagi ciężkiej. Wiele wskazuje na to, że walka odbędzie się na Bliskim Wschodzie. Tymczasem Tyson Fury ogłosił, że… nie trenuje i wrócił do alkoholu.