Warszawa miała w tym meczu jednego bohatera. Amerykanin Jamel Morris rzucił sześć "trójek", zdobył 35 punktów i poprowadził Legię do pierwszego zwycięstwa (84:72) w rywalizacji o brązowy medal. Po zakończeniu serii ze Śląskiem koszykarz opuści stolicę i przeniesie się do francuskiego Orleans Loiret Baske.