{{title}}
{{#author}} {{author.name}} / {{/author}} {{#image}}{{{lead}}}
{{#text_paragraph_standard}} {{#link}}Czytaj też:
{{link.title}}
{{{text}}}
{{#citation}}{{{citation.text}}}
Dereck Chisora cięższy od Josepha Parkera. "Spodziewajcie się wojny!"

Dereck Chisora (32-10, 23 KO) jest cięższy od Josepha Parkera (28-2, 21 KO) przed ich sobotnim pojedynkiem w Manchesterze. Brytyjczyk, dla którego będzie to pierwsza walka od październikowej porażki z Oleksandrem Usykiem, wniósł na wagę 113,6 kg, natomiast jego rywal – 109,4 kg. Stawką pojedynku będzie wakujący pas WBO International wagi ciężkiej.
Chisora, który ostatni pojedynek stoczył w październik ubiegłego roku (porażka na punkty z Oleksandrem Usykiem), jak zwykle emanuje pewnością siebie:
– Chcę go bić tak, by uciekał po ringu. Zobaczycie, że tak będzie. Znacie mnie i możecie się spodziewać tego, co zawsze wam dostarczam, czyli wojny. Chcę zdemolować tego faceta i zadać mu sporo bólu – powiedział Chisora, który ważył dokładnie 113,6 kg. To o 2,3 kg mniej niż w ostatniej walce z Usykiem.
– Jestem bardzo dobrze przygotowany do tej walki, zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. W moim boksie zobaczycie kilka zmian. Będę ostrzejszy, bardziej ruchliwy i z lepszą pracą nóg. Jeśli zrealizuję plan nakreślony przez trenera, to będzie dobra noc dla mojego teamu. Spodziewam się, że Dereck będzie sobą, czyli od samego początku ruszy do przodu i będzie rzucał mocnymi bombami. Muszę być czujny. Byłem już mistrzem świata i chcę ponownie nim zostać – odpowiedział mu Parker, który wniósł na wagę 109,4 kg. To o pół kilograma więcej niż w jego ostatni pojedynku z Juniorem Fa w Nowej Zelandii (pod koniec lutego w Auckland Parker wygrał jednogłośnie na punkty).
W narożniku Parkera po raz pierwszy stanie trener Andy Lee.
Na tej samej gali dojdzie także do ciekawie zapowiadającej się batalii pań. Pochodząca z Irlandii Katie Taylor (17-0, 6 KO) w obronie pasów WBC, WBA, IBF i WBO wagi lekkiej zmierzy się z Brytyjką Natashą Jonas (9-1-1, 7 KO).