Porażki Garbine Muguruzy i Petry Martić sprawiły, że jedyną rozstawioną zawodniczką Igi Świątek w drodze do ćwierćfinału może być Anett Kontaveit. Tenisiści często podkreślają, że nie ma dobrego losowania, a w drabinkę spoglądają tylko przed najbliższym meczem. Takie podejście jest odpowiednie, ale nie da się ukryć, że Polka znakomicie radzi sobie z niżej notowanymi rywalkami.