EA Sports daje właśnie ostatnie upgrade'y w FIFIE 21, ale na horyzoncie już się pojawiła nowa odsłona najpopularniejszej gry tego dewelopera. FIFA 22 pojawi się w sprzedaży już po EURO 2020, a także po burzliwych sezonach w europejskich ligach. Wielu zawodników pokazało się w tym roku z świetnej strony, przyjrzyjmy się więc, kto zachwycił ekspertów tak bardzo, że zasłużył na większy rating.
Jeszcze niedawno informowaliśmy, że Robert Lewandowski został pominięty przy wyróżnieniach ze strony EA Sports. Wszystko może jednak ulec zmianie w nowej odsłonie gry FIFA. Jak wyglądają notowania ekspertów?
Erling Haaland (84 → 87)
Norweski snajper rozegrał w tym sezonie 41 spotkań w barwach Borussii Dortmund i zdobył w nich... 41 bramek! Zabójcza skuteczność urodzonego w Leeds Erlinga Haalanda jest znana fanom futbolu od kiedy jeszcze grał w barwach RB Salzburg. Jego forma tak eksplodowała, że z marszu wszedł do pierwszego składu Borussii Dortmund i jest uważany za jeden największych talentów we współczesnym futbolu. Nie umknęło to też uwadze EA Sports. Deweloper FIFY dał mu teraz rating 84, ale przy wyczynach Norwega wydaje się to być dużo za mało. Zdaniem ekspertów jego ocena powinna być równa 87, ale to z całą pewnością nie pierwszy upgrade tego zawodnika.
Romelu Lukaku (85 → 87)
Natępnym wielkim wygranym tego sezonu jest Romelu Lukaku. Rosły Belg walnie przyczynił się do odzyskania (po 11 latach przerwy) mistrzostwa Włoch przez Inter Mediolan. Były napastnik Manchesteru United był jednym z najważniejszych elementów układanki Antonio Conte i zdobył drugie miejsce w klasyfikacji strzelców (po Cristiano Ronaldo). Lukaku wspominał, że nie był zadowolony ze swojej oceny w FIFA 21, więc twórcy z pewnością uwzględnią progres, jaki odnotował w zakończonym sezonie.
Kingsley Coman (84 → 86)
Jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w najsilniejszych ligach świata. Mistrz Francji z Paris Saint Germain, zdobywca scudetto w barwach Juventusu, wielokrotny mistrz Niemiec i zdobywca Ligi Mistrzów w barwach Bayernu i w końcu mistrz świata z 2018 roku. Lista sukcesów Kingsleya Comana jest długa, ale jak dotąd nie był on przedstawiany w FIFIE jako zawodnik światowej klasy. Taki stan rzeczy powinien ulec zmianie, bo Francuz skrupulatnie buduje swoją pozycję w świecie futbolu. Wraz z Bayernem sięgnął po mistrzostwo Niemiec i przy kontuzji Serge'a Gnabry'ego stał się ważnym punktem drużyny Hansiego Flicka. Wkrótce może też zagrać o mistrzostwo Europy. Ocena 86 wydaje się być sprawiedliwa.
Ruben Dias (81 → 85)
Dotychczasowy rating Rubena Diasa nie za dobrze odzwierciedlał jego formę. Młody Portugalczyk stał się kluczowym zawodnikiem drużyny Pepa Guardioli. Jako lider bloku defensywnego Manchesteru City pokazał, że mimo młodego wieku potrafi udźwignąć presję gry w Premier League. Nominowany tak do piłkarza sezonu, jak i najlepszego młodego zawodnika, wkrótce ma szanse udowodnić swoje umiejętności na boiskach EURO 2020. Ocena 85 nie jest na wyrost, to obowiązek!
Marcos Llorente (82 → 85)
Niechciany w Realu Madryt, wybrał ofertę rywala zza miedzy. Tam jego talent w końcu dał o sobie znać i Marcos Llorente stał się jedną z najważniejszych piłkarzy Rojiblancos. Wkrótce będzie mierzyć się z naszą reprezentacją na EURO 2020, a więc musimy mu życzyć, by tak wysokiej formy nie prezentował. Niemniej jednak ocena 85 wydaje się być bardzo uczciwym rezultatem przy tak dobrym sezonie asa Diego Simeone.
Andre Silva (79 → 84)
Choć tę listę otwierał Erling Haaland, to nie należy zapominać o Andre Silvie. To kolejny zawodnik, który w tym roku udowodnił, że stać go na więcej. Po kiepskiej przygodzie w AC Milan odnalazł swoje miejsce w Frankfurcie, gdzie strzela gola za golem. Łącznie w ciągu ostatniego sezonu zdobył 28 bramek w 32 występach i pokazał, że jest rasowym snajperem.
Joao Felix (81 → 84)
Kiedy Joao Felix przechodził z Benfiki do Atletico Madryt, miał łatkę wielkiego talentu. Pierwszy sezon w drużynie Simeone nie był w jego wykonaniu zachwycający, ale ostatnie rozgrywki przyniosły mu mistrzostwo Hiszpanii, a on sam był jednym z liderów ekipy z Madrytu. Jako ambasador gry FIFA, Felix ma wielką szanse na duży upgrade w nowej odsłonie.
Phil Foden (79 → 83)
Phil Foden pokazał się polskiej publiczności w meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią, gdzie bezlitośnie kręcił naszymi obrońcami. Wychowanek The Citizens jest uważany za jeden z największych, jak nie największy talent angielskiej kadry i wciąż zachwyca swoimi umiejętnościami technicznymi i dojrzałą grą. Przyczynił się też do zdobycia przez Manchester City mistrzostwa Anglii. Wystepował również w finale Ligi Mistrzów, więc upgrade jest w jego przypadku czymś niechybnym.
Jack Grealish (80 → 83)
Jack Grealish
As Aston Villi ma za sobą kolejny dobry sezon, po którym znowu wszystkie wielkie brytyjskie firmy ścigają się o jego podpis. Nie wiadomo, gdzie zagra w przyszłym sezonie, pewnym jest natomiast, że pojedzie na EURO 2020. Jego ambitne dryblingi niejednokrotnie ratowały jego zespół przed utratą bramki i w jego przypadku upgrade wirtualnej karty był kwestią czasu.
Declan Rice (79 → 83)
Listę zamyka Declan Rice z West Ham United. Kolejny z kadrowiczów Garetha Southgate'a, który był jednym ze współtwórców sukcesu "Młotów" w ostatnim sezonie. David Moyes ustawia go na defensywnym pomocniku, ale Rice dobrze sobie radzi również na środku obrony. Tu także można się spodziewać poprawy parametrów