W piątkowy wieczór dojdzie do niezwykłego meczu towarzyskiego. W ramach przygotowań do Euro 2020 na Wanda Metropolitano zmierzą się ze sobą Hiszpanie i Portugalczycy. Na madryckim obiekcie zagrają więc zwycięzcy trzech ostatnich mistrzostw Europy. Którzy z nich są w lepszej formie przed zbliżającym się turniejem? Tego dowiemy się już wieczorem. Transmisja spotkania w TVP Sport!
Obie ekipy do piątkowego sparingu przystąpią z podobnej pozycji. Są bowiem nie tylko dawnymi triumfatorami, ale i jednymi z faworytów do wygrania tegorocznego Euro. Atrakcyjności spotkaniu dodają też sprawy pozaboiskowe. Kadra Luisa Enrique, po raz pierwszy od początku pandemii, zagra u siebie w obecności kibiców.
– To będzie spektakularna chwila. Rozgrywaliśmy mecze bez fanów przez ponad półtora roku, a teraz na trybunach zasiądzie ich aż piętnaście tysięcy – mówił podczas konferencji prasowej selekcjoner Hiszpanów.
Podczas spotkania z dziennikarzami Enrique odniósł się także do nietypowej decyzji, którą podjął. Zrezygnował z trzech dodatkowych piłkarzy, powołując zaledwie 24-osobową kadrę na turniej. – Wierzę w tych piłkarzy, których zabrałem. Lepiej dopracować do perfekcji system z 24. piłkarzami, niż z 26. tego nie zrobić – skwitował podczas konferencji.
Jednym z zawodników, który znalazł się w wąskiej kadrze La Furia Roja jest Cesar Azpilicueta. Niedawny zdobywca Ligi Mistrzów wrócił do drużyny narodowej po blisko trzech latach. – Byłem na mundialu czy Euro. Rozegrałem dziesiątki spotkań, ale nigdy nie dałem reprezentacji tyle, ile mogłem. Podczas tego turnieju chce w końcu zagrać tak, jak w barwach Chelsea – zapowiedział kapitan The Blues.
Azpilicueta wspomniał, że był częścią drużyny narodowej podczas mistrzostw świata i Europy. Jego występy przypadły jednak na lata 2014 i 2016, z których Hiszpanie nie przywieźli żadnego trofeum...
Triumfów na międzynarodowych arenach nie pamięta zdecydowana większość kadrowiczów. W wyselekcjonowanej przez Enrique grupie z medali wielkich imprez cieszyli się tylko Jordi Alba (Euro 2012) i Sergio Busquets (MŚ 2010, Euro 2012). W pierwotnym składzie był jeszcze Sergio Ramos, który pamiętał nawet pierwsze zwycięstwo z 2008 roku. Ten nie pojedzie jednak na turniej.
Na graczach FC Barcelona spoczywa więc ogromna odpowiedzialność. To oni muszą pokazać kolegom z drużyny, że w reprezentacyjnych barwach też można wygrywać. Pierwszą okazję ku temu będą mieli już w piątkowy wieczór, gdy Hiszpania zmierzy się z aktualnymi mistrzami Europy – Portugalią.
W barwach ekipy Fernando Santosa pozostało aż jedenastu triumfatorów z turnieju we Francji. Czterech z nich – Cristiano Ronaldo, Joao Moutinho, Pepe i Rui Patricio – wciąż pamięta półfinałowe starcie z Euro 2012, zakończone porażką z Hiszpanią w rzutach karnych.
Piątkowy sparing będzie więc czymś więcej, niż tylko przygotowaniami do nadchodzącego turnieju. Będzie starciem o palmę pierwszeństwa na Półwyspie Iberyjskim. Jak do tej pory, w 37 spotkaniach, Hiszpanie triumfowali aż szesnastokrotnie. Czy statystyka znajdzie zastosowanie również na Wanda Metropolitano? O tym przekonamy się już wieczorem. Transmisja meczu Hiszpania – Portugalia w TVP Sport!