Nie co dzień zdarza się pokonać Rogera Federera, tym bardziej na korcie centralnym Wimbledonu i w stylu w jakim dokonał tego Hubert Hurkacz. Zwycięstwo Polaka było tak spektakularne, że na wiele godzin odsunęło w cień wydarzenia drugiego półfinału Euro z oddalonego o dwanaście mil stadionu Wembley.