W jednym z odcinków "Rancza" Czerepach tłumaczył wójtowi, że aby trafić do ludzi trzeba przemawiać w ich języku, bo Bułgarzy rozumieją po bułgarsku, a Grecy po grecku. Toshiro Muto, choć mówił po japońsku, zaniepokoił sporą część świata. Uważam, że niepotrzebnie, bo igrzyska nie zostaną odwołane.