A było tak blisko. Niestety nie zdobędziemy we wtorek pierwszego medalu igrzysk olimpijskich w Tokio. Aleksandra Kowalczuk przegrała walkę o brąz w taekwondo w kategorii powyżej 76 kilogramów z dobrze znaną sobie rywalką, liderką światowych list, Brytyjką Bianca Walkden.
Po przegranej ćwierćfinałowej walce, pochodząca z Hrubieszowa taekwondzistka pokonała w repasażach Kenijkę Faith Ogallo 15:7 i otrzymała szansę walki o brąz.
Już w pierwszej akcji pojedynku wynik ciosem w brzuch otworzyła reprezentantka Wielkiej Brytanii. Jeszcze w tej samej rudzie ponownie skutecznie wykonała tę samą akcją. W inauguracji jeszcze dwukrotnie zdobywała punkty rękoma i – mimo dobrego kopnięcia w korpus Kowalczuk – prowadziła 4:2.
Niewiele działo się w rundzie drugiej. Aleksandra Kowalczuk odrobiła jeden punkt kolejnym uderzeniem w korpus. Na tym zakończyła zamknęła jednak swój dorobek w walce. W ostatniej części otrzymała kopnięcie i cios w brzuch, przegrywając walkę 3:7. Ze łzami w oczach schodziła z maty, gdzie pocieszała ją rywalka.
15 - 0
Dejan Georgievski
7 - 10
Milica Mandic
5 - 4
Hongyi Sun
5 - 4
Ivan Konrad Trajkovic