<a href="https://sport.tvp.pl/46635128/lionel-messi">Argentyńczyk</a> jeszcze nie błyszczy na boisku, ale poza nim jest widoczny niemalże wszędzie. Paryż błyskawicznie pokochał swojego nowego gwiazdora. Już po kilku tygodniach możemy mówić o "Messimanii".