Reprezentant Polski błyszczy na francuskich boiskach. Przemysław Frankowski ma na swoim koncie dwa gole i trzy asysty w Ligue 1. "Genialny Frankowski posłał piłkę w okienko. I to na terenie Dimitri Payeta" – zachwycają się tamtejsi dziennikarze.
Były piłkarz Chicago Fire udowadnia, że słynne teorie o aklimatyzacji i czasie na wkomponowanie się do nowego zespołu można włożyć między bajki. Frankowski po amerykańskiej przygodzie błyskawicznie odnalazł się w europejskiej rzeczywistości. Fakty są takie, że reprezentant Polski ma pięć "oczek" w punktacji kanadyjskiej (dwa gole, trzy asysty). Wielki Leo Messi wciąż czeka na to, aby zapisać się w meczowym protokole...
W dużej mierze za sprawą reprezentanta Polski RC Lens jest największą niespodzianką tego sezonu. Klub ze Stade Felix-Bollaert po ośmiu kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli. Ustępuje tylko miliarderom z Paryża.
À votre réveil, vous pensez voir quadruple ? ��
— Racing Club de Lens (@RCLens) September 26, 2021
Pas de panique ! Il y a bien trois joueurs lensois dans l'équipe type de la J8, une formation coachée par Franck Haise ��#OMRCL pic.twitter.com/9XyYIaYW5O
Quelle victoire du @RCLens face à l'@OM_Officiel et quel but de Przemyslaw Frankowski 🔥 pic.twitter.com/rBQCuOv6nf
— Ligue 1 Uber Eats (@Ligue1UberEats) September 27, 2021