Arkadiusz Milik wrócił do gry po ponad czteromiesięcznej przerwie. 27-letni napastnik pojawił się na placu gry w drugiej połowie zremisowanego przez Olympique Marsylia meczu z Galatasaray Stambuł (0:0) rozgrywanego w ramach grupy E Ligi Europy.
Reprezentant Polski wszedł na boisko w 60. minucie, po raz pierwszy od 23 maja i ligowego starcia z FC Metz (1:1). Wychowanek Rozwoju Katowice zastąpił Bamba Dienga i pokazał się z niezłej strony, choć koledzy nie wykreowali mu dobrej sytuacji strzeleckiej. Kwadrans przed końcem meczu natomiast przymierzał się już do wykonywania rzutu karnego, kiedy sędzia Paweł Raczkowski – po wideoweryfikacji – zmienił decyzję i ostatecznie anulował "jedenastkę" dla drużyny Jorge Sampaoliego.
Samo spotkanie nie dostarczyło wielkich emocji. Groźnych i klarownych okazji podbramkowych z obu stron było jak na lekarstwo, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Najbliżej zadania decydującego ciosu byli gospodarze, konkretnie – William Saliba. Wypożyczony z Arsenalu obrońca, po centrze z rzutu rożnego, trafił piłkę głową w poprzeczkę. Wicemistrzowie Turcji z kolei swoją szansę mieli chwilę przed przerwą, gdy uderzenie Kerema Akturkoglu z narożnika pola karnego zatrzymał Pau Lopez.
Bezbramkowy remis sprawił, że Galatasaray zachował pozycję lidera w grupie E. W dwóch meczach wywalczył cztery punkty. Marsylia ma dwa oczka na koncie i jest trzecia. Drugie jest Lazio (trzy pkt.), stawkę zamyka Lokomotiw Moskwa (jeden pkt.).
2 - 2
Fenerbahce
5 - 2
FC Twente
19:00
Bodoe/Glimt/Lazio
19:00
Lyon/Manchester United
19:00
Tottenham Hotspur/Eintracht Frankfurt
19:00
Rangers/Athletic Bilbao
18:00
Zwycięzca SF 2