Pięć bramek, rzuty karne, czerwona kartka – to był mecz na miarę hitu kolejki Champions League. Ostatecznie w Madrycie Liverpool pokonał Atletico 3:2 (2:2) i jest blisko wygrania "grupy śmierci". Na przeciwległym biegunie znajduje się Milan, który przegrał w Porto 0:1, ponosząc trzecią porażkę z rzędu.