Łyżwiarscy sprinterzy z Polski efektownie rozpoczęli sezon olimpijski. Po znakomitych przejazdach seryjnie posyłali uśmiechy kibicom, rywalom, a na koniec także dziennikarzom w strefie mieszanej. W przypadku Andżeliki Wójcik i Piotra Michalskiego była to odpowiedź na kuriozalne przepisy, które zabrały im kilka punktów i zmusiły do walki o sportowy tlen. Gdyby w piątek nie wygrali, skomplikowaliby swoją sytuację w kwalifikacjach olimpijskich.