| Piłka ręczna / Reprezentacja kobiet
To nie miało prawa się zdarzyć... Polskie piłkarki ręczne spudłowały aż sześć rzutów karnych w niedzielnym meczu mistrzostw świata z Rosją. Biało-czerwone powtórzyły tym samym wstydliwy "wyczyn" naszych szczypiornistów z mundialu w Katarze.
Tamte mistrzostwa pamięta chyba każdy kibic piłki ręcznej w Polsce. Heroiczne zwycięstwo nad Chorwacją w ćwierćfinale, półfinał z Katarem, którego przez karygodną postawę serbskich sędziów nie dało się wygrać i ten niesamowity mecz z Hiszpanią o brąz z bramką Michała Szyby niemal równo z końcową syreną...
Biało-czerwoni napisali w Katarze kilka piękną historię polskiej piłki ręcznej, choć w trakcie pierwszej fazy turnieju nie zawsze było tak pięknie. Polacy przegrali wtedy dwa mecze – z Niemcami i Duńczykami. W tych spotkaniach, które wygrali, nie wszystko funkcjonowało zaś tak, jak powinno. Jeden z tamtych zwycięskich meczów przeszedł zresztą do historii. Mowa o spotkaniu z Arabią Saudyjską.
Egzotyczny rywal nie postawił wtedy Polakom trudnych warunków – biało-czerwoni wygrali aż 32:13 – ale na stałe zapisał się w historii polskiej piłki ręcznej. To dlatego, że Polacy nie trafili w tym meczu aż sześciu rzutów karnych! Z linii siedmiu metrów dwa razy spudłował Michał Daszek, a po jednej pomyłce zanotowali Krzysztof Lijewski, Karol Bielecki, Bartosz Jurecki i Andrzej Rojewski.
Wydawało się, że taki mecz nie powtórzy się już nigdy. Blisko siedem lat później wstydliwy wyczyn swoich kolegów skopiowały jednak szczypiornistki. W niedzielnym spotkaniu z Rosją wykorzystały tylko jeden z siedmiu rzutów karnych, przegrywając w ten sposób 23:26. Po dwa razy pomyliły się Magda Balsam i Marta Gęga, a po razie Kinga Achruk i Romana Roszak.
Rzuty karne są zresztą w ostatnich dniach poważnym problemem biało-czerwonych, bo i w pierwszym meczu na mistrzostwach – z Serbią w piątek – były w tym elemencie nieskuteczne. Z trzech "siódemek" trafiły tylko jedną. Pudła zanotowały wówczas Balsam i Monika Kobylińska.
Sześć zmarnowanych karnych nie jest jednak najgorszym wynikiem ostatnich miesięcy w polskiej piłce ręcznej. We wrześniu piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce nie wykorzystali bowiem aż siedmiu z dziewięciu rzutów karnych w meczu Ligi Mistrzów z Motorem Zaporoże. W przeciwieństwie do Polek, wygrali tamto spotkanie 26:25.
16:00
Serbia
16:00
Rumunia
16:30
Słowacja
18:00
Litwa
18:00
Czarnogóra
18:30
Macedonia Północna
19:30
Izrael
15:15
Ukraina
15:30
Hiszpania
16:00
Turcja