Polscy kibice odliczają już dni do zaplanowanej na 27 lutego w Londynie walki Michała Cieślaka (21-1, 15 KO) o pas WBO wagi cruiser, należący do Lawrence'a Okoliego (17-0, 14 KO). O przygotowaniach pięściarza z Radomia do pojedynku oraz zaczepkach Brytyjczyka opowiedział nam główny trener grupy KnockOut Promotions Andrzej Liczik.
Za Cieślakiem pierwsze spotkanie oko w oko z Okoliem na konferencji prasowej w Londynie. Okolie sprawiał wrażenie bardzo pewnego siebie, z uśmiechem na ustach opowiadał, że ma w pokoju rozwieszone zdjęcia Cieślaka:
– Michał przyjmuje to wszystko na spokojnie, a ja zapewniam, że żadnych zdjęć Okoliego nigdzie nie rozwieszałem. Nie wiem co tam Okolie robi z tymi zdjęciami Michała, ale niech robi sobie co chce. Widocznie potrzebuje mieć Michała blisko siebie. Wkrótce tak będzie – uśmiecha się trener, który zapytany o okres sparingowy odpowiada:
– Jestem zadowolony z tych sparingów, wszystko idzie zgodnie z planem. Znacie mnie, że nie lubię za dużo gadać przed walką, dlatego powiem tylko tyle: ciężko pracujemy, żeby tę walkę wygrać. Nie ważne, w jaki sposób, najważniejsze, by ta wygrana była. Po to tam pojedziemy – podsumowuje Liczik.