Po żadnej walce nie jestem z siebie zadowolony do końca. Wiem, że stać mnie na więcej. Zrobiłem sobie rachunek sumienia. Szukałem, co mogło być powodem mojej dyspozycji. Nie robiłem nic źle w przygotowaniach. Problem też nie był w źle zasznurowanych butach. Problemem była źle zrobiona waga. Miałem pretensje do siebie, nic więcej – mówił Kamil Szeremeta przed KnockOut Boxing Night 20.