Poznaliśmy kolejnego uczestnika mistrzostw świata w piłce nożnej. Do Kataru pojedzie reprezentacja Kanady. Drużyna prowadzona przez trenera Johna Herdmana pokonała Jamajkę 4:0 (2:0) i zapewniła sobie awans na mundial. Czerwoni ostatni i jak dotąd jedyny raz wystąpili na MŚ w 1986 roku.
Kanadyjczycy już w piątek mogli wywalczyć awans na MŚ. Niespodziewanie przegrali na wyjeździe z Kostaryką 0:1. Utrzymali prowadzenie w eliminacjach strefy CONCACAF. Do zakończenia walki o mundial pozostały dwie serie gier. Remis z Jamajką dawał drużynie trenera Herdmana bilet do Kataru. Gospodarze liczyli jednak na ósme zwycięstwo. Wyszli na prowadzenie już w 13. minucie. Do siatki przyjezdnych trafił napastnik Besiktasu Cyle Larin. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Tajon Buchanan. W końcówce Kanadyjczycy jeszcze dwukrotnie cieszyli się z goli. Junior Hoilett strzelił w 86. minucie, a Adrian Mariappa ustalił wynik bramką samobójczą.
Warto dodać, że w bramce reprezentacji Kanady oglądaliśmy Milana Borjana, byłego golkipera Korony Kielce. W składzie aktualnie 33. zespołu rankingu FIFA zabrakło największej gwiazdy, Alphonso Daviesa z Bayernu Monachium.
Kanada zapewniła sobie pierwsze miejsce w eliminacjach strefy CONCACAF i wywalczyła drugi w historii awans na mistrzostwa świata. Czekała na niego 36 lat. Ostatni raz wystąpiła na mundialu w 1986 roku.
Des frissons à Toronto à mi-temps, et ce n'est pas à cause du froid �� #CANMNT pic.twitter.com/oL14djc3MV
— Canada Soccer (@CanadaSoccerFR) March 27, 2022
Kontenery się przydały. Katar pomaga ofiarom trzęsienia ziemi
Meksykanie ukarani przez FIFA za mecz z Polską na MŚ
Rywale ukarani. Muszą zapłacić za zachowanie w trakcie meczu z Polakami
Argentyńczyk ujawnia: przy 0:1 Polak poprosił mnie, by więcej nie strzelać
Ale numer! Messi pozował do zdjęć z... podróbką pucharu
Nagroda nie dla Marciniaka! Na mundialu najlepszy był inny sędzia
Szał na punkcie koszulek Argentyny. Chcesz kupić? Poczekasz długo
"Aż spadłem z łóżka..." Francuski sędzia ocenił pracę Marciniaka
Każdy będzie mógł zobaczyć... łóżko Messiego. Gratka dla kibiców!