U szczytu kariery był czołowym kanadyjkarzem na świecie, jednym z nielicznych w Polsce, którego typowano do złotego medalu olimpijskiego. Paweł Baraszkiewicz na podium na igrzyskach stanął, tyle, że do dzisiaj uważa, że finał C2 500 w Sydney śmiało można było wygrać. W osadzie z Danielem Jędraszko zwyciężał w mistrzostwach i pucharach świata, mistrzostwach Europy, ale przyszedł kryzys. Kontuzja, brak kwalifikacji na igrzyska w Londynie, w efekcie załamanie, koniec kariery i rozbrat ze sportem. W dniu 45. urodzin, Paweł Baraszkiewicz opowiedział Beacie Oryl-Stroińskiej dlaczego wrócił do kajakarstwa, jak pokonał depresję i dlaczego nie chce być trenerem reprezentacji.