Polonia po emocjonującej końcówce sezonu awansowała do 2. ligi, a na finiszu wyprzedziła Legionovię. Prezes legionowskiego klubu w poniedziałek stwierdził, że Czarne Koszule motywowały finansowo rywali, którzy mierzyli się z jego drużyną. Teraz odpowiedział na to trener zespołu z Warszawy. – Legionovia miała wszystko w swoich rękach, wystarczyło nie przegrać meczu z nami – stwierdził w rozmowie z TVPSPORT.PL Rafał Smalec.
Maciej Rafalski, TVPSPORT.PL: – Na pierwsze miejsce udało wam się wskoczyć w przedostatniej kolejce i ostatecznie awansowaliście do drugiej ligi. Były momenty zwątpienia?
Rafał Smalec, trener Polonii: – Dla nas to był zwariowany sezon. W pewnym momencie traciliśmy już jedenaście punktów i udało się odrobić stratę. Zadecydowała o tym runda wiosenna, w której straciliśmy punkty raptem trzy razy. Sezon oceniam na piątkę z plusem, bo do szóstki trochę nam zabrakło.
– Razem z Legionovią zdeklasowaliście resztę ligi. Skończyliście sezon z przewagą 22 punktów nad trzecim Świtem Nowy Dwór Mazowiecki. Rzeczywiście reszta ligi aż tak odstawała?
– Na to wskazuje tabela, ale wbrew pozorom, nie było łatwo. Trzecia liga to trudne, wyrównane rozgrywki. Ten dystans zaczął zwiększać się w końcówce sezonu. Wiele zespołów wiedziało już, że nie awansuje i zaczęło walczyć o jak najlepsze miejsce w klasyfikacji Pro Junior System. Drużyny stawiały na dużą liczbę młodych graczy, co przekładało się na wyniki. Pamiętajmy jednak, że do drugiej ligi awansuje tylko jeden zespół. Mieliśmy niewielki margines błędu, zwłaszcza po problemach, z którymi borykaliśmy się jesienią. Cieszę się, że udało się awansować.
– W kadrze było kilku piłkarzy z ekstraklasową przeszłością, jak chociażby Łukasz Piątek. Jak bardzo pomogło ich doświadczenie?
– Było nieocenione, zwłaszcza w tych trudnych chwilach. To, jak podnieśliśmy się jesienią, to najlepsza odpowiedź na to pytanie. Widać, że ci zawodnicy nieprzypadkowo grali na najwyższych szczeblach, pokazali duży profesjonalizm. Mogę mówić o nich w samych superlatywach.
– Czuł pan, że przeciwnicy bardziej motywują się na takiego rywala jak Polonia? W trzeciej lidze niewiele jest zespołów o tak uznanej marce.
– Nie chciałbym tego jakoś wyolbrzymiać, ale tak było. Zawodnicy na tym poziomie wiedzą, że spotkanie z Polonią może nie przytrafić im się ponownie. Traktują to jako szansę na pokazanie się. Mecz na stadionie przy ulicy Konwiktorskiej to dla każdego z nich duża sprawa. Tę mobilizację było widać.
��AAAAWANS JEST NAAAAASZ ��
— Polonia Warszawa (@polonia1911) June 20, 2022
Kolejny mecz, który na zawsze zostanie w naszych głowach. Awans, który już dawno nie budził takich emocji. Tak POLONIA WARSZAWA AWANSOWAŁA DO 2 ligi! Zapraszamy na wyjątkowe kulisy z tego spotkania!⚫️⚪️��⚫️ �� pic.twitter.com/CpJl7KKKHS
– Do końca walczyliście o awans z Legionovią. Przed meczem doszło do nieprzyjemnych incydentów związanych z byłymi zawodnikami Czarnych Koszul, którzy obecnie reprezentują barwy klubu z Legionowa... Ostatecznie wygraliście 3:2 i postawiliście bardzo ważny krok w kierunku awansu.
– Klub wydał w tej sprawie komunikat. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Co do samego meczu, to był on pełen dramaturgii. Zwycięskiego gola strzeliliśmy w doliczonym czasie gry, ale uważam, że z przebiegu gry byliśmy lepsi i zasłużyliśmy na to zwycięstwo.
– W poniedziałek prezes Legionovii udzielił nam wywiadu, w którym stwierdził, że Polonia motywowała finansowo zespoły, które mierzyły się z jego drużyną. Tak faktycznie było?
– Jedną z głównych wartości naszego klubu jest szacunek, którym kierujemy się na boisku jak i poza nim. Te wypowiedzi to sprawa pana Dariusza Ziąbskiego. Legionovia miała wszystko w swoich rękach, mogła awansować. Wystarczyło nie przegrać w Warszawie.
– Wróćmy do pana pracy w Polonii. Priorytetem od początku był awans?
– Tak, zadanie było klarowne. Wiedziałem, że mamy awansować. Bardzo dobrze przepracowaliśmy zimowy okres przygotowawczy, byliśmy bardzo zdeterminowani. To wszystko było widać wiosną. Cieszy to, że drużyna pokazała charakter.
– Wcześniej nie pracował pan w tak renomowanych klubach. Czym różni się specyfika prowadzenia Polonii od chociażby Unii Skierniewice?
– Od pierwszego dnia było widać totalny profesjonalizm. Cała otoczka, zainteresowanie mediów, wielu kibiców. Czuć było też duże ciśnienie, ale to w żaden sposób mnie nie zraziło. Po to pracuję w tym zawodzie, by piąć się i dostawać szanse w coraz lepszych klubach. Nawet wtedy gdy nie szło, nie żałowałem decyzji o przenosinach do Polonii. Praca trenera nie jest usłana różami. Trzeba podkreślić świetne zachowanie władz klubu. Prezes Gregoire Nitot i dyrektor sportowy Piotr Kosiorowski wytrzymali ciśnienie. Nie było nerwowych ruchów. Czuliśmy wielkie wsparcie i myślę, że to zaprocentowało.
– Byliście drużyną z największą liczbą strzelonych goli i najmniejszą straconych. Co cieszy pana bardziej?
– Wiosną mocno poprawiliśmy grę w obronie. Nie pracowali na to jednak tylko defensorzy i bramkarz, a cała drużyna. Zespołowość była kluczem do sukcesu. Tylko dziewięć straconych goli wiosną z pewnością daje powody do satysfakcji. Zimą dokonaliśmy trafnej analizy naszych kłopotów. To było widać w rundzie rewanżowej.
Do popołudniowej ☕️ polecamy skrót z ostatniego meczu Polonii, po którym cieszyliśmy się z awansu do 2 Ligi! �� Emocje nadal są jeszcze ogromne! ��
— Polonia Warszawa (@polonia1911) June 20, 2022
�� Oglądamy! ▶️ https://t.co/SZ1ufDnEXl
⚫️⚪️��⚫️ pic.twitter.com/9QVYyAhhes
– Jak dużych zmian kadrowych należy oczekiwać latem?
– Zmiany będą, to nieuniknione. Wciąż jesteśmy jednak przed rozmowami na ten temat. W najbliższych dniach będziemy podejmować decyzje, określimy również cel. To, o co powalczymy w nowym sezonie, będzie też uzależnione od ruchów transferowych. Nie chcemy popełnić błędów innych drużyn, które ostatnio awansowały i szybko żegnały się z drugą ligą. W tej chwili nie będę ujawniał nazwisk zawodników, z którymi rozmawiamy. Zobaczymy, na ile uda się wzmocnić drużynę.
– Rozmawiał pan już z klubem na temat swojej przyszłości?
– Jeszcze nie, taka rozmowa czeka mnie niebawem. Wierzę w to, że dalej będę kontynuował pracę.
– Po raz pierwszy poprowadzi pan zespół na szczeblu centralnym. Postawił pan przed sobą jakiś cel?
– Idę krok po kroku i twardo stąpam po ziemi. Mam w sobie dużo pokory, ale mam nadzieję, że zajdę jak najdalej. Wiedziałem, że przejście z Unii do Polonii to duży przeskok. Wynik pokazuje, że dałem radę.
– Druga liga rozpoczyna grę już 16-17 lipca. Jak wyglądają wasze plany na najbliższe tygodnie?
– W żartach mówiłem zawodnikom, że będziemy musieli wypoczywać dwa razy szybciej i pracować dwa razy mocniej. Tak to wygląda. Wiedzieliśmy, że w przypadku awansu będzie trzeba zmierzyć się z tym dość napiętym kalendarzem. W czwartek 30 czerwca wracamy do zajęć. Zrobimy wszystko, by przez ten czas jak najlepiej przygotować się do sezonu. To kolejne wyzwanie, z którym trzeba sobie poradzić.
– Weźmiecie przykład z Ruchu Chorzów? Niebiescy w dwa lata wywalczyli dwa awanse i nowy sezon zaczną już w pierwszej lidze.
– Ruch pokazał, że to możliwe do zrobienia. Nie chcę jednak składać górnolotnych deklaracji, bo nie wiem, jakim zespołem będziemy dysponować. W drugiej lidze chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Dzisiaj nie powiem jednak, o co konkretnie będziemy walczyć.
Kliknij "Akceptuję i przechodzę do serwisu", aby wyrazić zgody na korzystanie z technologii automatycznego śledzenia i zbierania danych, dostęp do informacji na Twoim urządzeniu końcowym i ich przechowywanie oraz na przetwarzanie Twoich danych osobowych przez nas, czyli Telewizję Polską S.A. w likwidacji (zwaną dalej również „TVP”), Zaufanych Partnerów z IAB* (964 firm) oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP (88 firm), w celach marketingowych (w tym do zautomatyzowanego dopasowania reklam do Twoich zainteresowań i mierzenia ich skuteczności) i pozostałych, które wskazujemy poniżej, a także zgody na udostępnianie przez nas identyfikatora PPID do Google.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie naszych poszczególnych serwisów zwanych dalej „Portalem”, w tym informacje zapisywane za pomocą technologii takich jak: pliki cookie, sygnalizatory WWW lub innych podobnych technologii umożliwiających świadczenie dopasowanych i bezpiecznych usług, personalizację treści oraz reklam, udostępnianie funkcji mediów społecznościowych oraz analizowanie ruchu w Internecie.
Twoje dane osobowe zbierane podczas odwiedzania przez Ciebie poszczególnych serwisów na Portalu, takie jak adresy IP, identyfikatory Twoich urządzeń końcowych i identyfikatory plików cookie, informacje o Twoich wyszukiwaniach w serwisach Portalu czy historia odwiedzin będą przetwarzane przez TVP, Zaufanych Partnerów z IAB oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP dla realizacji następujących celów i funkcji: przechowywania informacji na urządzeniu lub dostęp do nich, wyboru podstawowych reklam, wyboru spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych reklam, tworzenia profilu spersonalizowanych treści, wyboru spersonalizowanych treści, pomiaru wydajności reklam, pomiaru wydajności treści, stosowania badań rynkowych w celu generowania opinii odbiorców, opracowywania i ulepszania produktów, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, technicznego dostarczania reklam lub treści, dopasowywania i połączenia źródeł danych offline, łączenia różnych urządzeń, użycia dokładnych danych geolokalizacyjnych, odbierania i wykorzystywania automatycznie wysłanej charakterystyki urządzenia do identyfikacji.
Powyższe cele i funkcje przetwarzania szczegółowo opisujemy w Ustawieniach Zaawansowanych.
Zgoda jest dobrowolna i możesz ją w dowolnym momencie wycofać w Ustawieniach Zaawansowanych lub klikając w „Moje zgody”.
Ponadto masz prawo żądania dostępu, sprostowania, usunięcia, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu lub ograniczenia przetwarzania danych oraz wniesienia skargi do UODO.
Dane osobowe użytkownika przetwarzane przez TVP lub Zaufanych Partnerów z IAB* oraz pozostałych Zaufanych Partnerów TVP mogą być przetwarzane zarówno na podstawie zgody użytkownika jak również w oparciu o uzasadniony interes, czyli bez konieczności uzyskania zgody. TVP przetwarza dane użytkowników na podstawie prawnie uzasadnionego interesu wyłącznie w sytuacjach, kiedy jest to konieczne dla prawidłowego świadczenia usługi Portalu, tj. utrzymania i wsparcia technicznego Portalu, zapewnienia bezpieczeństwa, zapobiegania oszustwom i usuwania błędów, dokonywania pomiarów statystycznych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania Portalu. Na Portalu wykorzystywane są również usługi Google (np. Google Analytics, Google Ad Manager) w celach analitycznych, statystycznych, reklamowych i marketingowych. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania Twoich danych oraz realizacji Twoich praw związanych z przetwarzaniem danych znajdują się w Polityce Prywatności.