Juan Carlos Unzue odnosił sukcesy z Luisem Enrique. Przez pewien czas rozważano, czy to aby nie on powinien być jego następcą w Barcelonie. Dwa lata temu zdradził, że cierpi na stwardnienie zanikowe boczne. Chociaż uznaje się to za wyrok, to porusza się na wózku inwalidzkim z... uśmiechem. Chce, by wkrótce walka z tą chorobą mogła być skuteczna. Determinacja i pogoda ducha to także pochodna wspaniałych relacji z przyjaciółmi z Barcy.