Imprezy wielkoszlemowe często odmieniają życie tenisistów. Wpływ na to mają duże nagrody pieniężne, które dla niżej notowanych zawodników są wręcz zbawienne. Najświeższym przykładem jest Jason Kubler. Australijczyk w poniedziałek zagra o ćwierćfinał Wimbledonu. Kilka lat temu myślał o zakończeniu kariery. – Na koncie miałem 14 centów. Planuję sobie zrobić tatuaż z liczbą 0,14, aby pamiętać, jak nisko byłem – pisał tenisista na portalu athletesvoice.com.au w 2018 roku.