| Lekkoatletyka

MŚ w Eugene. Anna Kiełbasińska: Amerykanie pokazali jak można połączyć profesjonalizm z zabawą

Anna Kiełbasińska cieszyła się z awansu do finału na 400 metrów (fot. PAP).
Anna Kiełbasińska cieszyła się z awansu do finału na 400 metrów (fot. PAP).

Amerykanie pokazali podczas mistrzostw świata w Eugene jak można połączyć bardzo wysoki profesjonalizm z fajną zabawą – powiedziała ósma zawodniczka czempionatu globu na 400 m Anna Kiełbasińska.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Wielki wyczyn Polaków. Są najlepsi w Europie [KLASYFIKACJA]

Czytaj też

Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki (fot. PAP/EPA)

Wielki wyczyn Polaków. Są najlepsi w Europie [KLASYFIKACJA]

– Cała atmosfera mistrzostw, to ilu ludzi przychodziło na każdą sesję — to bardzo mi się podobało. Było widać, że dla nich to jest święto. Ci ludzie wiedzą, po co tu są. Bardzo mi się podoba maskotka mistrzostw, która wszystkich rozbawia. Muszę taką kupić przed wyjazdem. Liczyłam, że będę miała jedną (za zdobycie medalu — PAP), ale jest, jak jest. Podobało mi się także to, w jaki sposób medialnie Amerykanie promowali te mistrzostwa. Oni pokazali, jak można się bawić sportem – mówiła Kiełbasińska.

W jej ocenie — właśnie o tę radosną stronę sportu, wykorzystywanie go do promowania aktywnego sposobu życia m.in. w mediach społecznościowych, bawienie się nim, chodzi.

– To jest dla mnie ekstra. Taki ten sport powinien być. Przecież tak naprawdę nikt nas nie zmusza do robienia tego. Robimy to z własnej nieprzymuszonej woli, aby się tym bawić. Amerykanie pokazują, że można idealnie połączyć bardzo wysoki profesjonalizm z fajną zabawą – mówiła specjalistka od biegu na 400 metrów.

Kiełbasińska ma nadzieję, że po tych mistrzostwach w jej głowie zostanie tylko jeden obraz, gdy stała i czekała na wynik trzeciego półfinału na 400 m, aby dowiedzieć się, czy wejdzie do finału.

– Gdy zobaczyłam, że weszłam do ósemki, to było takie czyste doświadczenie, które pewnie zapamiętam na całe życie. Nie jestem z reguły osobą, która jest mocno ekspresyjna na mecie. Nie krzyczę i nie robię jakichś takich rzeczy – opowiadała.

Ten awans do najlepszej ósemki świata wynagrodził jej jednak wszystkie lata w sporcie, których nazbierało się już kilkanaście.

– Mogłam dawno nie być w lekkiej, a to był ten moment, w którym wiedziałam, że warto to robić. Miałam olbrzymią satysfakcję, że warto było podejmować dla niektórych kontrowersyjne decyzje, np. o zmianie trenera na zagranicznego. Sport to więcej niż połowa mojego życia. To jest mój osiemnasty sezon, więc jak sport może nie być dla mnie ważny. Kocham widzieć takie obrazki jak dzisiaj w finale na 800 m pań, czy rekord świata w półfinale na 100 m ppł. Widzę jak moi znajomi, z którymi trenuję, się rozwijają, idą do przodu, robią super wyniki. To jest niesamowite. Ktoś się poświęca w 100 procentach, a potem dostaje nagrodę – zaznaczyła.

Kiełbasińska miała w Eugene biegać także mikście na 4x400 m i w sztafecie kobiecej. Start Polaków w pierwszej konkurencji zakończył się burzą wokół kadry. Zawodniczka argumentowała w swoim oświadczeniu, powołując się na obiecany start tylko w biegu finałowym. W jej ocenie to sztab nie zapoznał się na czas z nowymi przepisami, umożliwiającymi tylko jedną zmianę w składzie przed finałem, a ona nie przygotowywała się przed MŚ na aż tyle biegów. Po tygodniu emocje opadły i Kiełbasińska miała wystartować w finale żeńskiej sztafety 4x400 m. Polki biegnące w eliminacjach bez niej i Natalii Kaczmarek — najszybszych w tym roku — jednak odpadły i nie awansowały w ogóle do bezpośredniej walki o medale.

– Jest mi mega, mega przykro. Sądzę, że wszystkie, jadąc na te mistrzostwa, myślałyśmy o medalu. On był w naszym zasięgu. Szczególnie gdy weźmie się pod uwagę nasze indywidualne wyniki, to trudno było o tym nie myśleć. Jest niesamowity żal, że to się tak potoczyło. Często tak jest, że jakieś szanse się mogą nie powtórzyć. Jest mi z tego powodu żal i przykro, bo byłam przygotowania na bieganie w sztafetach – podkreśliła.

Przyznała, że w sprawie startu w mikście powiedziała po prostu prawdę i przedstawiła, jak było. Nie miało to na celu obrażenia kogokolwiek.

– Nie mogę winić i nie winię ani nie mam nic za złe dziewczynom. Powinno się zachowywać tak, jak jest w umowie i ciężko jest potem ponosić konsekwencje czegoś, do czego nie jesteś przygotowany – powiedziała.

W jej ocenie grupa dziewcząt biegających 400 m się pozbiera. Sztafetę czeka też naturalna zmiana pokolenia.

– Czy to będzie teraz, za rok, za dwa czy trzy lata, ciężko mi prorokować. Nie znam planów dziewczyn i nie mam zamiaru wypowiadać się za nie. Jest sporo młodych dziewczyn, które fajnie się rozwijają. Przede wszystkim dzięki nam widzą, że możliwe jest bieganie szybko 400 metrów i zdobywanie medali w sztafetach. To jest spore zaplecze, które będzie chciało kontynuować tę passę. Nigdy nie powiedziałam, że nie chcę być częścią tej grupy. Oczywiście, że chcę. Uważam jednak także, że nie należy winić zawodnika, że chce się rozwijać indywidualnie. W każdym starcie potwierdzałam minimum. Jestem wysoko w rankingu. Naturalne jest to, że chcesz – pracując na to cały sezon – z tego skorzystać. Nie uważam tego za nic złego. Są zawodnicy, którzy przyjeżdżają w innych konkurencjach indywidualnych i mają święte prawo rywalizować w swoich konkurencjach i nie są za to osądzani. Czemu ja mam nie móc? – pytała retorycznie.

Dodała na koniec, że pokazała, że jest w stanie dostać się do indywidualnego finału na 400 m, co "nie jest najprostszą rzeczą".

Wielki wyczyn Polaków. Są najlepsi w Europie [KLASYFIKACJA]

Czytaj też

Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki (fot. PAP/EPA)

Wielki wyczyn Polaków. Są najlepsi w Europie [KLASYFIKACJA]

Zobacz też
Maratończyk zawieszony za doping. Pięć lat dyskwalifikacji
Brimin Kipkorir (fot. Getty Images)

Maratończyk zawieszony za doping. Pięć lat dyskwalifikacji

| Lekkoatletyka 
Półmaraton Warszawski: Polacy tuż za podium, triumf Argentynki i Marokańczyka
Zwycięzca Soufian Bouquantar z Maroka, jego rodak Mohamed El Ghazouany (2. miejsce) i Kenijczyk Edwin Soi (3. miejsce, fot. PAP)

Półmaraton Warszawski: Polacy tuż za podium, triumf Argentynki i Marokańczyka

| Lekkoatletyka 
MŚ w Polsce? Szef światowej lekkoatletyki szokuje
Natalia Kaczmarek (fot. Getty Images)
tylko u nas

MŚ w Polsce? Szef światowej lekkoatletyki szokuje

| Lekkoatletyka 
Zdobyła medal HMŚ, teraz zaskakuje. "Jestem inna niż wszyscy"
Anastazja Kuś (fot. PAP)

Zdobyła medal HMŚ, teraz zaskakuje. "Jestem inna niż wszyscy"

| Lekkoatletyka 
Mistrz kontra mistrz. Wielki pojedynek na Diamentowej Lidze w Polsce!
Jakub Szymański (fot. materiały prasowe)

Mistrz kontra mistrz. Wielki pojedynek na Diamentowej Lidze w Polsce!

| Lekkoatletyka 
wyniki
Wyniki
09 marca 2025
Lekkoatletyka
4 X 400 Metres, finał

1

Holandia
Holandia

3:24.34

2

Great Britain & N.I.
Great Britain & N.I.

3:24.89

3

Czechy
Czechy

3:25.31

4

Hiszpania
Hiszpania

3:25.68

5

Francja
Francja

3:25.80

6

Irlandia
Irlandia

3:32.72

Rozwiń
60 Metres, finał

1

Zaynab Dosso
Zaynab Dosso

7.01

2

Mujinga Kambundji
Mujinga Kambundji

7.02

3

Patrizia van der Weken
Patrizia van der Weken

7.06

5

Rani Rosius
Rani Rosius

7.10

6

Amy Hunt
Amy Hunt

7.10

7

Boglarka Takacs
Boglarka Takacs

7.12

8

Karolina Manasova
Karolina Manasova

7.14

Rozwiń
Pentathlon - Overall, finał

1

Saga Vanninen
Saga Vanninen

4922

2

Sofie Dokter
Sofie Dokter

4826

3

Kate O'Connor
Kate O'Connor

4781

4

Jade O'Dowda
Jade O'Dowda

4751

6

Sveva Gerevini
Sveva Gerevini

4487

7

Sandrina Sprengel
Sandrina Sprengel

4455

8

Beatrice Juskeviciute
Beatrice Juskeviciute

4413

9

Emma Oosterwegel
Emma Oosterwegel

4400

10

Celia Perron
Celia Perron

4362

11

Lovisa Karlsson
Lovisa Karlsson

4357

12

Yuliya Loban
Yuliya Loban

4277

13

Marijke Esselink
Marijke Esselink

4181

-

Verena Mayr
Verena Mayr

 

Rozwiń
Shot Put, finał

1

Jessica Schilder
Jessica Schilder

20.69

2

Yemisi Ogunleye
Yemisi Ogunleye

19.56

3

Auriol Dongmo Mekemnan
Auriol Dongmo Mekemnan

19.26

4

Fanny Roos
Fanny Roos

19.11

5

Jessica Inchude
Jessica Inchude

18.91

6

Alina Kenzel
Alina Kenzel

18.89

7

Katharina Maisch
Katharina Maisch

18.67

8

Jorinde van Klinken
Jorinde van Klinken

18.41

Rozwiń
3000 Metres, finał

1

Sarah Healy
Sarah Healy

8:52.86

2

Melissa Courtney-Bryant
Melissa Courtney-Bryant

8:52.92

3

Salome Afonso
Salome Afonso

8:53.42

4

Marta Garcia
Marta Garcia

8:53.67

5

Sarah Madeleine
Sarah Madeleine

8:53.96

6

Hannah Nuttall
Hannah Nuttall

8:54.60

7

Lea Meyer
Lea Meyer

8:55.62

8

Innes FitzGerald
Innes FitzGerald

8:57.00

9

Lisa Rooms
Lisa Rooms

9:04.90

11

Ludovica Cavalli
Ludovica Cavalli

9:07.20

-

Maureen Koster
Maureen Koster

 

Rozwiń
High Jump, finał

1

Yaroslava Mahuchikh
Yaroslava Mahuchikh

1.99

2

Angelina Topic
Angelina Topic

1.95

3

Engla Nilsson
Engla Nilsson

1.92

4

Christina Honsel
Christina Honsel

1.92

5

Morgan Lake
Morgan Lake

1.92

6

Elisabeth Pihela
Elisabeth Pihela

1.89

6

Imke Onnen
Imke Onnen

1.89

8

Marija Vukovic
Marija Vukovic

1.85

9

Lilianna Batori
Lilianna Batori

1.80

Rozwiń
4 X 400 Metres, finał

1

Holandia
Holandia

3:04.95

2

Hiszpania
Hiszpania

3:05.18

3

Belgia
Belgia

3:05.18

4

Great Britain & N.I.
Great Britain & N.I.

3:05.49

5

Francja
Francja

3:05.83

6

Czechy
Czechy

3:08.28

Rozwiń
800 Metres, finał

1

Samuel Chapple
Samuel Chapple

1:44.88

2

Elliott Crestan
Elliott Crestan

1:44.92

3

Mark English
Mark English

1:45.46

4

Catalin Tecuceanu
Catalin Tecuceanu

1:45.57

5

Elvin Canales
Elvin Canales

1:45.88

6

Ryan Clarke
Ryan Clarke

1:46.47

Rozwiń
3000 Metres, finał

1

Jakob Ingebrigtsen
Jakob Ingebrigtsen

7:48.37

2

George Mills
George Mills

7:49.41

3

Azeddine Habz
Azeddine Habz

7:50.48

4

Andreas Almgren
Andreas Almgren

7:50.66

5

James West
James West

7:51.46

6

Andrew Coscoran
Andrew Coscoran

7:51.77

7

Florian Bremm
Florian Bremm

7:55.83

8

Stefan Nillessen
Stefan Nillessen

7:55.83

9

Maximilian Thorwirth
Maximilian Thorwirth

7:56.41

10

Romain Mornet
Romain Mornet

7:56.98

11

Niels Laros
Niels Laros

7:57.18

12

Miguel Moreira
Miguel Moreira

7:59.81

Rozwiń
Pentathlon - 800 Metres, 5. kolejka

1

Kate O'Connor
Kate O'Connor

2:11.42

2

Saga Vanninen
Saga Vanninen

2:12.20

4

Celia Perron
Celia Perron

2:12.65

5

Emma Oosterwegel
Emma Oosterwegel

2:14.24

6

Sofie Dokter
Sofie Dokter

2:14.53

7

Sveva Gerevini
Sveva Gerevini

2:14.58

8

Jade O'Dowda
Jade O'Dowda

2:15.91

9

Beatrice Juskeviciute
Beatrice Juskeviciute

2:16.10

10

Sandrina Sprengel
Sandrina Sprengel

2:17.83

11

Lovisa Karlsson
Lovisa Karlsson

2:19.29

12

Marijke Esselink
Marijke Esselink

2:22.28

13

Yuliya Loban
Yuliya Loban

2:23.00

-

Verena Mayr
Verena Mayr

 

Rozwiń
Najnowsze
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
Japoński powrót. Zobacz obsadę sędziowską 27. kolejki Ekstraklasy
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Obsada sędziowska 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2024/25. Sprawdź, kto poprowadzi mecze [LISTA]
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
Iga Świątek nie ma za sobą najlepszego czasu (fot. Getty)
Nie ma wątpliwości co do Świątek. "Doktor Jekyll i pani Hyde"
fot. Facebook
Sara Kalisz
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Od tyłu korkami wyprostowanej nogi prosto w okolicę ścięgna Achillesa – taki był faul Cesara Azpilicuety na Raphinhi. (fot. Getty/TVPSPORT.PL)
Wielkie kontrowersje w Pucharze Króla. Sędzia znalazł wymówkę
Fot. TVP
Rafał Rostkowski
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
Niezbędnik kibica 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Terminarz, wyniki i przewidywane składy (4.04.-7.04.2025)
Niezbędnik kibica Ekstraklasy. Sprawdź szczegóły 27. kolejki
| Piłka nożna / PKO BP Ekstraklasa 
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
Na głównym planie: Jakub Kiwior (fot. Getty Images)
Kiwior zagra z Realem?! Olbrzymia szansa przed Polakiem
FOTO
Wojciech Papuga
Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry
Gianni Infantino (fot. Getty Images)
Infantino szokuje. Liczy, że Rosja wkrótce wróci do gry
| Piłka nożna 
Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem
Fot. Podlaska Policja
Maczety i miotacze ognia. Pseudokibice Wisły zatrzymani pod Białymstokiem
Robert Bońkowski
Robert Bońkowski
Do góry