Przejdź do pełnej wersji artykułu

Polscy lekkoatleci utknęli w USA. Dotrą do kraju z... 24-godzinnym opóźnieniem

Katarzyna Zdziebło (fot. Getty)
Katarzyna Zdziebło (fot. Getty)

Polscy lekkoatleci mieli we wtorek wylądować w Polsce. Tak się jednak nie stanie. Jak udało nam się dowiedzieć biało-czerwoni z mistrzostw świata w Eugene wrócą z... 24-godzinnym opóźnieniem.

Krew, mikst, śnieg i maskotka. Tak zapamiętamy Eugene

Czytaj też:

Pia Skrzyszowska (fot. PAP)

Lekkoatletyka. Trzy tygodnie do ME w Monachium, reprezentanci uciekają na obozy. "Ostatni moment na pracę"

Biało-czerwoni w nocy z niedzieli na poniedziałek polskiego czasu zakończyli zmagania w mistrzostwach świata w Eugene. Ze Stanów Zjednoczonych wrócą z czterema medalami – złotym Pawła Fajdka i trzema srebrnymi wywalczonymi przez Wojciecha Nowickiego oraz Katarzyna Zdziebło (dwa)

Większa część kadrowiczów do Polski miała wyruszyć w poniedziałek. Plan był taki, by najpierw przedostali się do Portland, skąd czeka ich lot do kraju z przesiadką w Paryżu. Wiemy już, że ten pomysł nie zostanie zrealizowany.

Jak udało nam się dowiedzieć, Polacy wylądują na lotnisku Chopina w Warszawie z około dobowym opóźnieniem. Cała reprezentacja, w tym m.in. sztafety, chodziarze, biegacze i fizjoterapeuci utknęli w Seattle.

Na szczęście udało im się już przebukować bilety na trasie Paryż–Warszawa na środę, na 9:30. Oznacza to, że w kraju powinni być 27 lipca około godziny 11:45.

Polskim lekkoatletom udało się przebukować bilety. Do Polski przylecą z dobowym opóźnieniem (fot. Paweł Skraba) Polskim lekkoatletom udało się przebukować bilety. Do Polski przylecą z dobowym opóźnieniem (fot. Paweł Skraba)

Tuż po przylocie z USA niemal wszyscy czołowi Polacy rozjadą się po COS-ach. Od końca lipca lub początku sierpnia pojawią się w Spale, Cetniewie, Zakopanem czy Karpaczu. Tam będą się przygotowywać do sierpniowych mistrzostw Europy w Monachium. Transmisje od 15 sierpnia w Telewizji Polskiej.

Źródło: tvpsport.pl
Unable to Load More

Najnowsze

Zobacz także