Prawdopodobnie po każdym meczu w polskiej ekstraklasie będziemy wracać na Ukrainę. Równolegle będziemy grać w lidze ukraińskiej, a przed nami także rozgrywki w Pucharze Europy. To ambitny plan – powiedział prezes piłkarek ręcznych Galiczanki Lwów, Roman Fedyszyn.