Widzew pnie się w górę tabeli PKO Ekstraklasy (fot. PAP)
Przemysław Chlebicki
Po zwycięstwie z Rakowem – zimny prysznic. W meczu dziewiątej kolejki PKO Ekstraklasy Widzew pokonał u siebie Cracovię 2:0 (1:0). Tym samym ekipa z Łodzi zrównała się punktami z rywalem.
PKO Ekstraklasa: sprawdź, który mecz pokażemy w 9. kolejce w TVP!
Jak padły bramki?
1:0 (4') Karol Niemczycki obronił strzał Jordiego Sancheza, ale skapitulował po dobitce Dominika Kuna, który wbiegł w pole karne i strzelił gola obok bramkarza. 2:0 (52')Marek Hanousek wykorzystał rzut karny, uderzając w środek bramki. Wcześniej Michal Siplak sfaulował w polu karnym Łukasza Zjawińskiego
Przebieg spotkania:
W pierwszej połowie Cracovia dłużej utrzymywała się przy piłce (57-43 procent), aczkolwiek nie oddała ani jednego celnego strzału. Widzew natomiast aż pięć razy testował czujność Niemczyckiego, biorąc pod uwagę także akcję bramkową. W 22. minucie boisko opuścił na noszach ważny piłkarz łodzian, Fabio Nunes. Portugalczyk padł na boisku po starciu z Cornelem Rapą. Wcześniej piłkarz został zaatakowany wślizgiem od tyłu przez Michała Rakoczego.
Po przerwie sytuacja układała się podobnie jak wcześniej. Wciąż Cracovia przeważała w posiadaniu piłki, aczkolwiek oddała tylko jeden celny strzał. Sytuację wykorzystał z kolei Widzew, który na początku połowy podwyższył prowadzenie po rzucie karnym. Później obie drużyny już nie wpłynęły na wynik i ostatecznie ekipa prowadzona przez Janusza Niedźwiedzia wygrała 2:0.
Co dalej?
Po piątkowym spotkaniu Cracovia wciąż zajmuje czwarte miejsce, gromadząc 13 punktów, jednak po weekendzie może spaść nawet na dziewiątą lokatę. Z kolei Widzew, z takim samym dorobkiem, znajduje się na siódmej pozycji.
W następnej kolejce PKO Ekstraklasy ekipa z Łodzi zagra na wyjeździe ze Stalą, natomiast Cracovia podejmie Pogoń. Oba spotkania zaplanowano na 17 września.