Nie milkną echa przerwanego spotkania 1/8 finału Pucharu Polski pomiędzy Sandecją Nowy Sącz a Śląskiem Wrocław. Gospodarze zeszli z boiska w trakcie serii rzutów karnych, ze względu na rasistowskie okrzyki kibiców WKS-u w kierunku Maissy Falla. Senegalczyk w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" opowiada o wydarzeniu. – Słyszałem, jak cały sektor wydawał odgłosy, jakie wydają małpy. Zwracałem uwagę arbitrowi, ale ten nie reagował – mówi zawodnik pierwszoligowca.