| Piłka nożna

Tomasz Listkiewicz: miałem problemy z kontrolą stresu

Paweł Sokolnicki, Szymon Marciniak i Tomasz Listkiewicz (fot. Getty Images)
Paweł Sokolnicki, Szymon Marciniak i Tomasz Listkiewicz (fot. Getty Images)
PAP

Tomasz Listkiewicz, który powtórzył wyczyn swojego ojca Michała i również sędziował jako asystent finał piłkarskiego mundialu, powiedział, że nie chciał się na tym skupiać w decydującym meczu turnieju w Katarze. – Wolałem myśleć, że to będzie zwykłe spotkanie. Jak w okręgówce podkreślił.

DALSZĄ CZĘŚĆ PRZECZYTASZ POD REKLAMĄ
Francuzi chcą powtórzyć finał! Zebrali tysiące podpisów

Czytaj też

Szymon Marciniak i piłkarze reprezentacji Francji (fot. Getty Images)

Francuzi chcą powtórzyć finał! Zebrali tysiące podpisów

Finał zakończonych 18 grudnia mistrzostw świata przeszedł do historii jako znakomita promocja futbolu. Zarówno pod kątem sportowym (Argentyna pokonała w rzutach karnych Francję, po dogrywce było 3:3), jak i pod względem poziomu sędziowania.

Zawody prowadziła polska ekipa, na czele z Szymonem Marciniakiem. Jednym z jego asystentów był Tomasz Listkiewicz, syna Michała. Listkiewicz-senior jako sędzia liniowy pracował przy finale MŚ 1990 we Włoszech, gdy niemieccy piłkarze pokonali w Rzymie Argentynę 1:0. Syn przyznał, że przed finałem tegorocznego mundialu wolał nie myśleć o tamtych dokonaniach taty. – Przed swoim finałem MŚ byłem emocjonalnie wyłączony. Koncentrowałem się przez dwa dni na tym, że to ma być zwykły mecz, jak np. w naszej... okręgówce. I udało mi się wejść w taki stan mentalny, że skupiałem się tylko na swoim zadaniu. A nie na tym, że pójdę w ślady ojca albo na tym, ilu ludzi nas ogląda – powiedział PAP Listkiewicz-junior.

Przyznał jednak, że był dumny z dokonania swojego taty, choć już wcześniej, przy innej okazji. – Taką dumę i wzruszenie poczułem na Stadionie Olimpico w Rzymie, gdy sędziowałem jako asystent mecz Lazio. To było spotkanie w Lidze Europy. Świadomość, że biegam na linii na tym samym boisku, w tym samym miejscu, gdzie tata w finale MŚ 1990... Wtedy faktycznie się wzruszyłem – powiedział.

Francuzi chcą powtórzyć finał! Zebrali tysiące podpisów

Czytaj też

Szymon Marciniak i piłkarze reprezentacji Francji (fot. Getty Images)

Francuzi chcą powtórzyć finał! Zebrali tysiące podpisów

Szlachetny gest sędziego. Licytacja koszulki z finału!

Czytaj też

Tomasz Listkiewicz oddał koszulkę z finału na licytację charytatywną (fot. Getty Images, Radio 357)

Szlachetny gest sędziego. Licytacja koszulki z finału!

A co pamięta z finału z 1990 roku? Miał wówczas zaledwie 12 lat. – Pamiętam ten mecz jak przez mgłę. Oczywiście oglądałem finał, podobnie jak całe mistrzostwa. Stresowałem się przed telewizorem. Wtedy był zupełnie inny poziom transmisji, np. ja śledziłem mecze w czarno-białym telewizorze. Ale pamiętam, że siedziałem przed tym odbiornikiem i zaciskałem kciuki. Wtedy nie znałem się na sędziowaniu, więc nie byłem w stanie ocenić, czy tata dobrze sędziował. Oczywiście ja uważałem, że znakomicie. Okazało się, że faktycznie dobrze wypadł – uśmiechnął się pan Tomasz. Zgodził się z żartobliwą sugestią, że pan Michał nawet w czarno-białym telewizorze był widoczny z daleka, ponieważ wtedy... miał wąsy. – Tak, to prawda. Trudno go było przeoczyć – przytaknął.

Przy okazji przywołał wspomnienia swojego ojca z mistrzostw świata 1990 we Włoszech. – Tata opowiadał o tamtym turnieju, że panowała rodzinna atmosfera. Jeszcze nie było takiej profesjonalizacji w sędziowaniu jak obecnie. Po meczach arbitrzy wychodzili na miasto, zaczepiali ich kibice, pozdrawiali. Kiedy jechali na trening, pytano ich, co chcą robić. No to odpowiadali, że może w piłkę zagrają. Rzucano im piłkę, sędziowie sobie pokopali 20 minut i... powrót z treningu. A rozgrzewka polegała czasami na tym, że robiło się 10 przysiadów w szatni. Teraz jest zupełnie inaczej. My byliśmy skoszarowani sześć tygodni w jednym miejscu. Odprawy, treningi - wszyscy w dresach służbowych. Taki niemal wojskowy dryl – powiedział Tomasz Listkiewicz.

Jak przyznał, w 1990 roku nie myślał o tym, że będzie sędzią. – Wyszło trochę z przypadku, dopiero na studiach. Nawet nie powiedziałem tacie, że idę na kurs. To był impuls. Ale wtedy bardziej na zasadzie, żeby trochę się ruszać, mieć kontakt ze sportem – dodał.

Jak po latach radzi sobie ze stresem, który pozwala mu na opanowanie i spokój nawet w finale mundialu? – Każdy przypadek jest osobny. Na przykład Szymon doszedł do tego przez samo doświadczenie, a ja pracowałem kilka lat z psychologiem sportowym, bo miałem problem z kontrolą stresu. Musiałem mocno popracować, żeby później te największe mecze traktować jak zwykłe spotkanie. My też mamy swoje sposoby, np. staramy się na boisku nie stosować nazwisk, typu Messi czy Mbappe, lecz raczej numery koszulek, żeby nie narzucać sobie presji, że ktoś jest gwiazdą. Kiedy wychodzimy na murawę, to jesteśmy już skoncentrowani na zadaniu. Czy jest dwóch kibiców, czy 92 tysiące - to dla nas nie może mieć znaczenia. Jest tylko prostokątne boisko i 22 piłkarzy – przyznał Listkiewicz-junior.

Szlachetny gest sędziego. Licytacja koszulki z finału!

Czytaj też

Tomasz Listkiewicz oddał koszulkę z finału na licytację charytatywną (fot. Getty Images, Radio 357)

Szlachetny gest sędziego. Licytacja koszulki z finału!

Święta sędziego Marciniaka. Rodzina przy stole, a on... biega [WYWIAD]
Szymon Marciniak po finale mistrzostw świata (fot. Getty).
Święta sędziego Marciniaka. Rodzina przy stole, a on... biega [WYWIAD]

Zobacz też
Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]
Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

Liga Mistrzów: oglądaj transmisje w TVP Sport! [ZAPOWIEDŹ]

| Piłka nożna / Liga Mistrzów 
Portugalski dyrektor chciałby pracować w Polsce. "Wasza liga ma potencjał"
Diogo Boa Alma z piłkarzami (fot. archiwum prywatne)
tylko u nas

Portugalski dyrektor chciałby pracować w Polsce. "Wasza liga ma potencjał"

| Piłka nożna 
Kobiety podbijają ligę MLS i gwiżdżą na mężczyzn
Tori Penso i Katja Koroleva to aktualnie dwie najwybitniejsze sędzie z USA (fot. Getty Images)
polecamy

Kobiety podbijają ligę MLS i gwiżdżą na mężczyzn

| Piłka nożna 
Rzeźniczak znalazł klub! Zagra w... 4. lidze
Jakub Rzeźniczak (fot.

Rzeźniczak znalazł klub! Zagra w... 4. lidze

| Piłka nożna 
Nowe przepisy już obowiązują. Bramkarze muszą mieć się na baczności
Wojciech Szczęsny już niedługo będzie mógł zerkać na sędziego albo sędzię, żeby sprawdzić, ile mu jeszcze zostało sekund. Sędzia ma to pokazywać ręką lub ramieniem. (fot. Getty Images)

Nowe przepisy już obowiązują. Bramkarze muszą mieć się na baczności

| Piłka nożna 
Najnowsze
Przeciążona Pajor? Sama uspokaja kibiców
nowe
Przeciążona Pajor? Sama uspokaja kibiców
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
| Piłka nożna / Reprezentacja kobiet 
Ewa Pajor (fot. Getty Images)
Bayern bliski tytułu, ale... są też złe wieści
Jamal Musiala (fot. Getty)
nowe
Bayern bliski tytułu, ale... są też złe wieści
| Piłka nożna / Niemcy 
Reprezentantka kontuzjowana. Opuściła zgrupowanie
Sylwia Matysik ciesząca się z koleżankami z reprezentacji (fot. Getty Images)
Reprezentantka kontuzjowana. Opuściła zgrupowanie
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Awans już we wtorek? To możliwe, oto scenariusz!
Ewa Pajor i Ewelina Kamczyk w radości po golu (fot. Getty Images)
Awans już we wtorek? To możliwe, oto scenariusz!
Dawid Brilowski
Dawid Brilowski
Jednostronne derby! Wicemistrzynie Polski wykonały zadanie
Siatkarki ŁKS-u przybliżyły się do finału Tauron Ligi (fot. Getty Images)
Jednostronne derby! Wicemistrzynie Polski wykonały zadanie
| Siatkówka / Rozgrywki Ligowe 
Powroty do elity! Wiemy, kto awansował do ORLEN Ekstraligi
fot. Getty Images
Powroty do elity! Wiemy, kto awansował do ORLEN Ekstraligi
| Piłka ręczna / ORLEN Superliga 
Sprawdź terminarz i plan transmisji 26. kolejki Betclic 1 Ligi
W jednym z meczów 26. kolejki Betclic 1 Ligi Wisła Kraków zagra z Wartą Poznań (fot. Getty Images)
Sprawdź terminarz i plan transmisji 26. kolejki Betclic 1 Ligi
| Piłka nożna / Betclic 1 Liga 
Do góry