Trzy minuty sędziowie wideo analizowali, czy Paweł Wszołek przed strzeleniem gola dla Legii w meczu wyjazdowym z Zagłębiem Lubin sfaulował Aleksa Ławniczaka. Uznali, że jednak nie i gol został uznany. W przerwie meczu strzelec udzielił wywiadu na żywo dla TVP Sport i tak opisał tę sytuację, że gdyby to sędziowie usłyszeli wcześniej, gol prawdopodobnie nie zostałby uznany.