Przejdź do pełnej wersji artykułu

Grzegorz Krychowiak nie wytrzymał! Wziął w obronę Lecha Poznań

Grzegorz Krychowiak (fot. Getty) Grzegorz Krychowiak (fot. Getty)

Grzegorz Krychowiak jest znany z tego, że często odnosi się do różnych komentarzy w sieci, nie tylko na swój temat. Tym razem reprezentant Polski skomentował na Twitterze artykuł, który opublikował "Przegląd Sportowy Onet" po meczu Lecha Poznań z Bodoe/Glimt w ramach 1/16 finału Ligi Konferencji.

Obrona Lecha nie dała się zaskoczyć, ale co zrobił Marchwiński? [OCENY]

Czytaj też:

Piłkarze Lecha Poznań (fot. PAP)

Liga Konferencji. Tylko oni są przed Lechem Poznań. Świetna statystyka mistrzów Polski

Bezbramkowy remis w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Konferencji pomiędzy Bodoe/Glimt i Lechem oceniony został przez norweskie media jako rozczarowujący, ponieważ gospodarze nie wykorzystali przewagi swojego boiska. Tamtejsza prasa uważa, że wicemistrzowie Norwegii zawiedli i czeka ich bardzo trudna przeprawa w rewanżu w Poznaniu.

Z kolei niektóre media w Polsce również są zdania, że to Lech nie stanął na wysokości zdania. Artykuł "Przeglądu Sportowego Onet" autorstwa Marka Wawrzynowskiego pt. "Lech Poznań zagrał mecz niegodny mistrza Polski. Żenada, kompromitacja. A wynik niezły" odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Na Twitterze odniósł się do niego m.in. Krychowiak.

"Zawodnicy Johna van den Broma wyglądali przy nich jak drwale, kierowcy ciężarówek i pracownicy firm przeprowadzkowych, którzy po godzinach uprawiają amatorsko piłkę. Nie było w tym nic z holenderskiej myśli. Lech Poznań jesienią w meczach ze średniakami raczej starał się prowadzić grę. Do tego w meczach z Villarreal pokazał, że jest w stanie na dobrym poziomie zagrać z naprawdę mocnym rywalem. Tym większe było rozczarowanie, bo w Norwegii całkowicie oddał rywalom grę i liczył na przetrwanie, co się zresztą udało" – napisał w swoim felietonie Wawrzynowski.

Dziennikarz odniósł się także do liczb, które były na korzyść Norwegów. "Statystyka jest brutalna: Posiadanie piłki to 63 do 37 proc. dla Norwegów, Norwegowie wymienili 646 podań, zaś Lech 347. To też pokazuje, że gospodarze mieli pełną kontrolę nad grą. W strzałach było 17:2, w celnych 3:0. ZERO! Tyle celnych strzałów oddali zawodnicy van den Broma. To kompromitacja" – grzmiał Wawrzynowski w "Przeglądzie Sportowym Onet" i dodał: "Przecież nie mówimy o meczu z topowym zespołem z Premier League tylko z zespołem z Norwegii. Obrazu nędzy i rozpaczy dopełniła niewykorzystana sytuacja Filipa Marchwińskiego, który z dwóch metrów uderzył nad poprzeczką".

Wspomniany Krychowiak ma zgoła odmienne zdanie na temat postawy mistrzów Polski. Upust swojego niezadowolenia ze stanowiska dziennikarza, reprezentant Polski dał na Twitterze. "Hej Lech Poznań trzeba było przegrać 4:0 po pięknym meczu i heroicznej walce to byłby oklaski. Żenada i kompromitacja. Jak można coś takiego napisać po 0:0 polskiej drużyny w w dwumeczu europejskich pucharów…" – napisał wieloletni kadrowicz.



Przypomnijmy, że na stadionie Bodoe/Glimt nie tak dawno dwukrotnie przegrała chociażby AS Roma. Taki sam los spotkał również Celtic Glasgow.

Źródło: TVPSPORT.PL
Unable to Load More

Najnowsze

Zobacz także