Hubert Hurkacz zaledwie kilkadziesiąt godzin temu sięgnął po tytuł w imprezie ATP w Marsylii, ale czasu na świętowanie nie było. Polski tenisista natychmiast przeniósł się do Dubaju, gdzie we wtorek zainauguruje zmagania w zawodach rangi ATP 500. Pierwotnie na jego drodze miał stanąć Andy Murray, ale rezygnacja Brytyjczyka ze startu spowodowała zmiany w drabince. W jego miejsce wskoczył Aleksandr Szewczenko, który dostał od losu drugą szansę.