| Piłka nożna / Betclic 1 Liga
Ruch Chorzów nie wróci na swój stadion przy Cichej w rundzie wiosennej. Domowe mecze rozgrywa na obiekcie w Gliwicach. Niewykluczone, że jeden mecz odbędzie się w innym miejscu. Mowa o starciu z zaprzyjaźnioną Wisłą Kraków i Stadionie Śląskim. Z taką inicjatywą wyszli kibice Niebieskich, którzy wystosowali w tej sprawie oficjalne pismo.
Kibice Ruchu Chorzów są fenomenem w skali Polski. Mimo tego, że ich klub nie gra na własnym stadionie, to potrafią wypełnić do ostatniego miejsca zastępczy obiekt w Gliwicach. Tak było na ostatnim spotkaniu ze Stalą Rzeszów. Przekłada się to na wyniki, bo Niebiescy są jak dotąd niepokonani w 2023 roku.
Fani postanowili pójść krok dalej i zagrać na legendarnym Stadionie Śląskim. Miałoby się to wydarzyć w ligowym meczu z zaprzyjaźnioną Wisłą Kraków. Został w tej sprawie wystosowany list otwarty do marszałka województwa śląskiego. Odpowiedzi na razie nie ma.
Spotkanie odbędzie się 22 kwietnia. Nie jest tajemnicą, że kibice obu drużyn byliby w stanie wypełnić obiekt w Chorzowie, jednak istotna pozostaje kwestia ceny najmu. To właśnie przez to nie doszło do skutku starcie Ruchu z Górnikiem Zabrze w Pucharze Polski. Klub zwyczajnie nie byłby w stanie pokryć takich kosztów.
Pod wpisem zamieszczonym na Twitterze kibiców Niebieskich zabrał głos prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski. Napisał on krótko – "Świetny pomysł", popierając tym samym inicjatywę fanów. Na pewno medialny szum może pomóc w zrealizowaniu celu, jednak na razie sprawa jest daleka od szczęśliwego zakończenia. Kibice liczą, że marszałek odpowie na list z pytaniem o koszt organizacji spotkania na Stadionie Śląskim.