Wkrótce po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę, kluby z kraju agresora zostały wykluczone z europejskich pucharów w piłce nożnej. Taki stan rzeczy utrzymuje się cały czas. Głos w tej sprawie zabrał teraz szef UEFA, Aleksander Ceferin.
Wkrótce po tym jak za wschodnią granicą Polski wybuchła wojna, Rosjanie zaczęli być wykluczani przez wiele międzynarodowych społeczności. Nie ominęło to także piłki nożnej. FIFA wyrzuciła Rosję z mistrzostw świata przyznając polskiej drużynie wygraną w barażach walkowerem. UEFA natomiast postanowiła pokazać drzwi klubom Priemjer-Ligi w rozgrywkach pucharowych.
Rosyjskie drużyny obecnie mogą rywalizować jedynie ze sobą w ligach krajowych. W tym sezonie zabrakło ich w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji. Nic też nie wskazuje na to, aby sytuacja miała ulec zmianie od edycji 2023/2024.
Podczas kongresu UEFA w Lizbonie szef organizacji, Aleksander Ceferin, potwierdził, że nie ma żadnych planów przywrócenia Rosjan do pucharowych zmagań.
– Moje osobiste zdanie jest takie, że dopóki wojna się nie zakończy, to bardzo trudno będzie nam coś zmienić – skwitował szef europejskiego futbolu cytowany przez "Reuters"
Tym samym ekipy Priemjer-Ligi w dalszym ciągu muszą się liczyć z wyrzuceniem z międzynarodowej społeczności piłkarskiej.