Jakub Kamiński w drugiej połowie miał doskonałą okazję, aby zdobyć bramkę na 3:1. Nie zdecydował się na strzał i ostatecznie znakomita akcja nie zakończyła się golem. – Szkoda, bo może mogłem uderzać. Widziałem partnera na czystej pozycji i zdecydowałem się na podanie – przyznał piłkarz niemieckiego Wolfsburga.