Reprezentacja Polski pokonała Maltę 2:0 (0:0) w meczu 2. kolejki grupy A mistrzostw Europy U19, które odbywają się właśnie w tym kraju. Biało-czerwoni wygrali, chociaż przez większość spotkania grali w "dziesiątkę". O awansie do fazy pucharowej przesądzi starcie z Włochami.
PRZED MECZEM
Reprezentacja Polski w pierwszym meczu przegrała z Portugalią 0:2. W czwartek rozegrano jeszcze inne spotkanie "polskiej" grupy. Portugalczycy tym razem wygrali z Włochami aż 5:1.
BOHATER MECZU: Kacper Ubrański
Miał udział przy obu golach Polaków. Za pierwszym razem to po jego uderzeniu piłka trafiła do Igora Strzałka. Przy drugiej akcji bramkowej świetnie zgrał piłkę głową.
ANTYBOHATER: Dylan Scicluna
Reprezentant Malty w drugiej połowie zachował się bardzo nieodpowiedzialnie, gdy zaatakował Mateusza Kowalczyka. Na szczęście nie zrobił Polakowi krzywdy. Scicluna słusznie obejrzał czerwoną kartkę.
JAK PADŁY GOLE?
0:1 (59') – Kacper Urbański kopnął zza pola karnego, a piłka odbiła się od jednego z rywali, po czym spadła pod nogi Igora Strzałka. Ten minął przeciwnika i nie pomylił się w sytuacji sam na sam.
0:2 (82') – Kowalczyk zacentrował w pole karne, a Urbański zgrał piłkę głową do Tomasza Pieńki. Reprezentant Polski miał mnóstwo czasu i celnym strzałem powiększył przewagę biało-czerwonych.
WAŻNE MOMENTY
1' – pierwsza świetna szansa Polaków. Po zamieszaniu w polu karnym rywali do piłki doszedł Urbański, który natychmiast uderzył. W bramce znakomicie spisał się Hugo Sacco.
10' – Urbański mocno kopnął z dystansu. Był bardzo blisko strzelenia gola.
18' – Maltańczycy mieli rzut wolny pod bramką Polaków. Oliwier Zych zachował czujność i przerzucił piłkę nad poprzeczką.
21' – Wiktor Matyjewicz sfaulował przeciwnika. Sędzia postanowił ukarać go żółtą kartką. Problem w tym, że było to już drugie "żółtko" Polaka, który opuścił boisko.
49' – fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki. Rywale odebrali ją w... naszym polu karnym. Na szczęście Alfie Bridgman z kilku metrów fatalnie spudłował.
62' – Dylan Scicluna ostro zaatakował Kowalczyka, za co został ukarany czerwoną kartką.
87' – Miłosz Brzozowski rozsądnie wycofał piłkę do wbiegającego w "szesnastkę" Urbańskiego, który oddał strzał. Zabrakło mu precyzji.
CO DALEJ?
Przed Polakami jeszcze jeden mecz. Piłkarze Marcina Brosza zagrają z Włochami w najbliższą niedzielę, 9 lipca. Transmisja w TVP.
Komentarz:
Hubert Bugaj, Marek Wasiluk