Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 21 poszła w ślady starszych kolegów i pokonała w sobotę Kanadę 3:0 (25:14, 25:17, 25:21). To drugie zwycięstwo podczas rozgrywanych w Bahrajnie mistrzostw świata.
W piątek zespół trenera Mateusza Grabdy rozpoczął zmagania od wygranej 3:1 nad Indiami. W gorszych nastrojach do sobotniego spotkania podchodzili Kanadyjczycy, którzy przegrali na inaugurację 1:3 z Bułgarią. Biało-czerwoni nie mieli zamiaru poprawiać humoru rywalom i od początku narzucili im swoje warunki.
Pierwszy set można nazwać nokautem, bo Kanada zdobyła w nim zaledwie 14 punktów. W drugiej partii Polacy również kontrolowali przebieg gry, prowadząc od początku do końca. Nieco inny przebieg miał trzeci set, w którym ekipa z Ameryki Północnej nieco się przebudziła. W pewnym momencie prowadziła nawet czterema punktami. Końcówka należała jednak do Polaków. Od stanu 21:21 zdobyli cztery punkty z rzędu i przypieczętowali zwycięstwo. Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania okazał się zdobywca 15 punktów Tytus Nowik.
W kolejnym meczu biało-czerwoni zagrają w niedzielę z Bułgarią. Jak dotychczas Polska trzykrotnie sięgała po mistrzostwo świata w tej kategorii wiekowej (1997, 2003 i 2017). W poprzedniej edycji zajęła trzecie miejsce. Większość obecnej kadry U21 przed dwoma laty zdobyło dwa lata temu po złoty medal MŚ U19.
0 - 3
USA
1 - 3
USA
0 - 3
Niemcy
2 - 3
Słowenia
3 - 0
Egipt
3 - 1
Argentyna