Iga Świątek za sprawą wtorkowej porażki z Eliną Switoliną zakończyła udział w wielkoszlemowym Wimbledonie na etapie ćwierćfinału. Liderka rankingu WTA tym samym osiągnęła swój najlepszy jak dotychczas rezultat w tej imprezie. Mimo, że apetyty były na więcej, to sezon gry na trawie w jej wykonaniu był bardzo przyzwoity. – Iga czuje się lepiej w zupełnie innych warunkach i na innych kortach. Mimo wszystko ten okres gry na trawie – inny, niż w poprzednich latach – pokazał, że Wimbledon też może być dla nas turniejem radosnym, a osiągnięty ćwierćfinał wcale nie musi być jej ostatnim słowem – powiedział w rozmowie z TVPSPORT.PL Marek Furjan, komentator tenisa.