Iga Świątek straciła łącznie cztery gemy w meczu z Claire Liu. Polka nie miała jednak powodów do narzekań. Uśmiechnięta i zrelaksowana pojawiła się na spotkaniu z dziennikarzami. Wiedziałam już, co będę czuła na rakiecie. Nie zmieniło to faktu, że mecz był wymagający. – Wiedziałam już, co będę czuła na rakiecie. Nie zmieniło to faktu, że mecz był wymagający – powiedziała najlepsza tenisistka na świecie.