Już 26 sierpnia na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu Oleksandr Usyk (20-0, 13 KO) skrzyżuje rękawice z Danielem Dubois (19-1, 18 KO) w obronie pasów WBA, WBO, IBF, IBO wagi ciężkiej. Na 9 dni przed historyczną walką postanowiliśmy sprawdzić, czy obiekt, na którym na co dzień grają piłkarze Śląska Wrocław, jest gotowy na przyjęcie pięściarzy.
Czwartek był kolejnym pracowitym dniem dla obsługi stadionu. Obiekt wizytowali organizatorzy, którzy już wkrótce rozpoczną prace związane stricte z galą bokserską.
– Dziś pokazywaliśmy szlaki komunikacyjne na stadionie oraz wskazywaliśmy pomieszczenia, w którym mogą przebywać zawodnicy i sędziowie. Dzięki tym działaniom organizator może sobie wszystko szczegółowo rozplanować, zanim rozpocznie prace na obiekcie – powiedział nam Marcin Janiszewski, rzecznik stadionu Tarczyński Arena we Wrocławiu.
Prace rozpoczną się dopiero w przyszłym tygodniu, ponieważ w niedzielę Śląsk Wrocław gra u siebie z Lechem Poznań. Dopiero po meczu organizatorzy będą mogli rozpocząć m.in. montaż ringu (będzie on zadaszony). We Wrocławiu zapewniają, że to wystarczająco dużo czasu, by odpowiednio przygotować stadion na galę boksu.
– Ostatnio wiele się dzieje na Tarczyński Arenie, dlatego kalendarz jest napięty, ale na pewno wszystko będzie gotowe na 26 sierpnia. Montaż ringu zaplanowano na 22 sierpnia, ale zanim do tego dojdzie, trzeba będzie zasłonić część murawy. W tym celu należy wyłożyć portaflory, tzw. sztuczną podłogę. Część tej podłogi będzie można położyć dopiero tuż przed walką, ale pod ciężkimi elementami, takimi jak właśnie ring, musi być zamontowana wcześniej – tłumaczy rzecznik obiektu. Prace będą przebiegały w porozumieniu z nadawcą telewizyjnym, by zapewnić widzom jak najlepszą jakość transmisji.
3 tysiące metrów kwadratowych murawy do wymiany
Na płycie stadionu będzie kilka tysięcy ludzi, zatem pytanie, które nasuwa się samo – jak to wpłynie na murawę? Kibice Śląska Wrocław nie muszą się o nic martwić, bo duża jej część zostanie wymieniona na nową.
– Kolejny mecz Śląska we Wrocławiu odbędzie się 3 września, a więc tydzień po gali. Spora część murawy, myślę że około 3 tysięcy metrów kwadratowych, będzie do wymiany. To około jedna trzecia całości. Mamy w tym doświadczenie, bo podobna sytuacja była w lipcu. W ciągu 5 dni po koncercie murawa była już gotowa – tłumaczy Marcin Janiszewski, który dodaje, że koszty wymiany murawy są wkalkulowane w koszt wynajmu stadionu. To oznacza, że za wymianę uszkodzonej murawy zapłaci organizator gali bokserskiej.
Jeszcze w lipcu obiekt wizytowali pięściarze. Była sesja zdjęciowa, spotkanie twarzą w twarz, ale również była okazja nieco pozwiedzać stadion. Obaj w wywiadach wychwalali obiekt i zapewnili, że nie mogą doczekać się tego pojedynku. Co jeśli, któryś z nich (przecież w końcu są wielkimi gwiazdami) będzie miał jakąś nietypową zachciankę?
– Jak na razie nie dotarły do nas żadne nietypowe prośby, ale zapewniam, że jeśli takie się pojawią, zostaną spełnione. Jeśli np. któryś z nich będzie chciał pomodlić przed walką, znajdziemy mu miejsce odosobnienia, by w spokoju mógł się skoncentrować. Dla nas to wielkie wydarzenie. Oleksandr Usyk mówił w wywiadach, że chciał boksować jak najbliżej swojego kraju. Skoro wybór padł na Wrocław, chcemy sprawić, by on i jego sztab czuli się u nas jak w domu – przekonuje Janiszewski.
Będzie komplet?
Jak usłyszeliśmy we Wrocławiu, organizatorzy spodziewają się kompletu publiczności. To oznacza, że w wydarzeniu będzie uczestniczyć ponad 50 tysięcy osób. Jak przekazał nam rzecznik obiektu, na ten moment wyprzedano prawie 3/4 wszystkich biletów.
Stawką pojedynku Oleksandr Usyk – Daniel Dubois będą pasy mistrzowskie IBF, WBA, IBO i WBO wagi ciężkiej, należące do Ukraińca. Oprócz tego, zaplanowano jeszcze 12 pojedynków. Swoje umiejętności zaprezentują zawodnicy grupy KnockOut Promotions Fiodor Czerkaszyn i Rafał Wołczecki. W ringu zobaczymy także m.in. wicemistrza olimpijskiego Denysa Berinczyka.