Robert Lewandowski był bohaterem meczu Polski z Wyspami Owczymi (2:0) w eliminacjach Euro 2024. Po spotkaniu 35-latek sprawił młodemu kibicowi niespodziewany prezent.
Lewandowski w czwartek dwukrotnie trafił do siatki – w 73. minucie po rzucie karnym oraz 10 minut później, popisując się technicznym uderzeniem. Napastnik Barcelony uratował reprezentację przed kompromitacją, bowiem bardzo długo utrzymywał się bezbramkowy remis.
Na twarzy Lewandowskiego po meczu widać było radość i wyraźną ulgę. Kapitan reprezentacji Polski uciął sobie długą pogawędkę z Karolem Świderskim. W tym czasie do 35-latka podbiegł… młody kibic, który wbiegł z trybun na murawę i zdołał uciec stewardom.
Porządkowi chcieli odciągnąć chłopca od Lewandowskiego, ten jednak poprosił ich o pozostawienie go w spokoju. Brawura dziecka spotkała się z nieoczekiwaną nagrodą – koszulką, w której kapitan reprezentacji grał w drugiej połowie spotkania z Wyspami Owczymi.
Młody fan Lewandowskiego otrzymał niezwykle cenną pamiątkę, choć należy pamiętać, że wbieganie na murawę jest surowo zabronione. Często taki kibic otrzymuje nawet zakaz stadionowy. Mamy jednak nadzieję, że porządkowi przymkną na ten wybryk oko.
Reprezentacja Polski awansowała na trzecie miejsce w grupie E eliminacji do mistrzostw Europy 2024. Biało-czerwoni mogą wskoczyć na pozycję lidera w niedzielę – warunkiem jest pokonanie Albanii. Transmisja meczu z Tirany w TVP Sport.
Następne
Komentarz:
Jacek Laskowski, Robert Podoliński