Choć Fernando Santos pracuje z reprezentacją Polski od blisko dziewięciu miesięcy, to wciąż nie doszedł do tego, jak – tak naprawdę – miałaby ona grać. Koncepcję zmienia z meczu na mecz, uciekając się przy tym do coraz dziwniejszych decyzji kadrowych. Czwartkowe spotkanie z Wyspami Owczymi (2:0) było tego potwierdzeniem...