Zamiast "turbo akcji" była błyskawiczna strata. Po błędzie Kamila Grosickiego padł gol na 2:0 dla Albanii. Skrzydłowy Pogoni Szczecin po zakończeniu spotkania był wściekły na siebie. – Na pewno nie tak wyobrażałem sobie moje wejście na boisko. Nie mogę stracić piłki w tym miejscu, gdzie straciłem – powiedział.