Przez 20 lat pracy dla UEFA nigdy nie widziałem ani nie słyszałem, aby którykolwiek uczestnik meczu czy oficjel klubowy został tak potraktowany na terenie stadionu klubu organizującego mecz międzynarodowy, jak prezes Legii Dariusz Mioduski i inne osoby z Polski. Nagrania udostępnione przez Legię na jej oficjalnej stronie internetowej są szokujące, także dla osób znających standardy obowiązujące w UEFA.